"Niebieska Linia" uczy lekarzy i nauczycieli, jak reagować na przemoc

Utworzono: 2015-05-21

Liczne urazy w różnych fazach gojenia, ślady stosowania narzędzia - to sygnały, które mogą świadczyć, że pacjent jest ofiarą przemocy i powinny zaalarmować lekarzy. "Niebieska Linia" uczy pracowników służby zdrowia i oświaty, jak rozpoznawać niepokojące sygnały i jak na nie reagować.

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" Instytutu Psychologii Zdrowia opracowało dla pracowników służby zdrowia i oświaty specjalne algorytmy, które pomagają rozpoznać symptomy mogące świadczyć o przemocy domowej oraz wskazują, jak zachować się w sytuacjach, gdy zachodzi podejrzenie, że pacjent lub uczeń może jej doświadczać. Wcześniej podobne kwestionariusze opracowano dla policjantów.

Narzędzie składa się z kwestionariusza pomocnego przy ocenie ryzyka występowania przemocy oraz algorytmu postępowania w przypadku podejrzenia wystąpienia przemocy, adekwatnego do zdiagnozowanego ryzyka.

Jak podkreślają eksperci z "Niebieskiej Linii", pracownicy służby zdrowia i oświaty wciąż zbyt rzadko reagują na przemoc, rzadko wszczynają - właściwą w takich sytuacjach - procedurę Niebieskiej Karty (NK).

Raporty z realizacji procedury NK pokazują wyraźną dysproporcję pomiędzy zaangażowaniem policjantów i pracowników socjalnych a pracowników oświaty i ochrony zdrowia. Ze sprawozdania MPiPS z realizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie za 2012 r. wynika, że na ponad 63,8 tys. procedur policja wszczęła 50,2 tys., pomoc społeczna - 10,2 tys., zaś przedstawiciele ochrony zdrowia – 491, a oświaty – ponad 1,4 tys. Również raport z kontroli przeprowadzonej przez NIK w 2012 r. pokazuje, że najniższy odsetek Niebieskich Kart przesyłanych do zespołów interdyscyplinarnych stanowiły te pochodzące od przedstawicieli ochrony zdrowia. Tymczasem - jak wskazują specjaliści - lekarz może być pierwszą, a czasem jedyną osobą, która jest w stanie zauważyć symptomy przemocy.

"W rozmowach z nami przedstawiciele oświaty i służby zdrowia wskazywali np. na trudności w kontakcie z rodzicem, gdy podejrzewają, że dziecko doświadcza przemocy, a nie wiedzą, czy to rodzic je krzywdzi. Mówili także o trudnościach w rozpoznawaniu, co jest przemocą" - powiedziała PAP kierowniczka "Niebieskiej Linii" Renata Durda.

"Gdy pytaliśmy, czego oczekiwaliby od takich algorytmów, odpowiadali, że powinny one dodawać im odwagi do działania, że będą mogli się do nich odwołać, gdy ktoś spyta, dlaczego podjęli interwencję w określonej sytuacji" - dodała. Durda podkreśliła, że tak właśnie powinny być skonstruowane procedury - powinny uzasadniać, że podjęta decyzja była słuszna.

Kwestionariusze opracowano we współpracy z pracownikami różnych placówek oświatowych (od przedszkoli po szkoły ponadgimnazjalne) oraz służby zdrowia.

Dla każdej z tych dwóch grup zawodowych powstały po dwa algorytmy - w przypadku pracowników oświaty jeden do używania w przypadku dzieci do 9. roku życia, drugi dla dzieci powyżej 9. roku życia, zaś dla pracowników służby zdrowia - odrębne dla dzieci i dla osób dorosłych.

Algorytmy są bardzo dokładne - wskazują, jak reagować, gdy pacjent, uczeń lub rodzic zachowuje się w określony sposób, co zrobić, w przypadku zaobserwowania określonych objawów czy informacji wynikających z wywiadu.

Zwraca się w nich uwagą na takie sytuacje jak: brak zgody na pełne badanie i na rozebranie dziecka, podawanie nieprawdopodobnych przyczyn urazów, leczenie z dala od miejsca zamieszkania, zmiany szpitali, poradni, lekarzy, liczne urazy w różnych fazach gojenia, uraz niemożliwy u dziecka w danym wieku, ślady zastosowanego narzędzia, odtwarzanie przez dziecko doświadczanej przemocy w relacjach rówieśniczych, zachowania autodestrukcyjne (gdy dziecko np. gryzie, szczypie się, uderza głową), strach przed powrotem do domu. W kwestionariuszach określono po kilkadziesiąt zachowań i okoliczności, na które należy zwrócić uwagę.

Narzędzia były testowane przez pracowników oświaty i służby zdrowia od września 2014 r. do marca 2015 r. i uzyskały ich pozytywną rekomendację. "Zachęcamy do używania ich zawsze, gdy jest taka potrzeba" - powiedziała Durda. Jak dodała, chciałaby, aby stosowanie algorytmów stało się dobrą praktyką i liczy, że właściwe instytucje będą to rekomendować swoim pracownikom.

Znowelizowana w 2010 r. ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zakładała, że przedstawiciele każdej ze służb, które w praktyce zawodowej stykają się z osobami doznającymi przemocy w rodzinie, będą włączać się w system powstrzymywania przemocy i pomocy osobom pokrzywdzonym. Narzędziem do podejmowania interwencji w ujawnionych przypadkach przemocy jest procedura NK.

Rozporządzenie Rady Ministrów z 2011 r. w sprawie prowadzenia procedury Niebieskiej Karty zobowiązało przedstawicieli pięciu służb do wszczynania tej procedury: policjantów, pracowników socjalnych, przedstawicieli ochrony zdrowia, oświaty i gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Konieczność stosowania NK jest zadaniem nowym dla pracowników oświaty i ochrony zdrowia (pozostałe służby stykały się już z tą procedurą wcześniej).

Źródło: PAP, www.onet.pl