PODKARPACKIE: KLAPSY, PAS A NAWET PIĘŚCI. PRZEMOC WOBEC DZIECI TO NORMA

Kategoria: Badania i raporty
Utworzono: 2012-08-17

Policyjne dane zatrważają: aż 1417 dzieci z Podkarpacia doświadczyło w 2011 roku przemocy ze strony bliskich!

Na Podkarpaciu ofiarami różnego typu przemocy domowej było także 782 nastolatków pomiędzy 13 a 18 rokiem życia.

- Pracuję z dziećmi od bardzo dawna i przerażające jest to, że przemoc wobec najmłodszych właściwie nie maleje. Bo choć mówi się, że kary cielesne są niedopuszczalne, to część rodziców i opiekunów wciąż je stosuje. Do dziś pamiętam chłopca, którego ojciec pobił tak bardzo, że dziecko miało sine plecy i nogi – mówi Urszula Polanowska, dyrektor domu dziecka "Mieszko" w Rzeszowie.

Nasz stosunek do przemocy

- W polskim społeczeństwie dominuje opinia, że na przestrzeni ostatnich 5 lat przemoc fizyczna w rodzinach występuje częściej. Tak uważał, co drugi badany.
- Aż 38 proc. badanych zna w swoim najbliższym otoczeniu co najmniej jedną rodzinę, w której występuje przemoc fizyczna.

- Co czwarty badany doświadczył kiedykolwiek przemocy fizycznej ze strony członka swojej rodziny.

- Ponad 90 proc. pytanych uważa, że będąc świadkiem przemocy w czyjejś rodzinie należy zareagować. Jednocześnie badani dopuszczają w pewnych sytuacjach brak reakcji, który usprawiedliwiają np. brakiem wiedzy, kto ma rację czy też obawą, że sami będą mieli potem kłopoty.

[Źródło: raport: "Przemoc w rodzinie z perspektywy dorosłej populacji Polski”, badania zlecone przez MPiPS w 2011 r.]

Akceptacja przemocy

Przepisy w kwestii kar cielesnych są jasne: dzieci bić nie wolno. Jednak zdaniem specjalistów w naszym społeczeństwie wciąż pokutuje przekonanie, że "danie dziecku w skórę”, nie jest niczym złym.

- Z taką opinią spotykam się często wśród przedstawicieli średniego i starszego pokolenia. Padają wówczas stwierdzenia: "mnie ojciec bił i wyrosłem na ludzi” albo "trzeba mu wbić rozum do głowy”.

Natomiast ludzie młodzi częściej stoją na stanowisku, że to bicie metoda, która do niczego dobrego nie prowadzi – przyznaje Elżbieta Gruca – Bielenda, psycholog z Rzeszowa.

O tym, jaki mamy stosunek do przemocy, także wobec najmłodszych, mówią m.in. badania, przeprowadzone w ub. roku na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Trzech na dziesięciu pytanych uważało, że są sytuacje, w których konieczne jest zastosowanie wobec dziecka kary fizycznej. Aż 20 proc. badanych twierdziło, że kłótnie, rękoczyny i wyzwiska to normalne zachowania, występujące w niemal każdym domu!
[...]

Więcej: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120812/REGION00/120819905

Żródło: nowiny24.pl