AGRESJA W WIEJSKICH SZKOŁACH

Kategoria: Artykuły
Utworzono: 2005-10-05
Administrator NL

Czy uczniowie szkół wiejskich różnią się od uczniów szkół miejskich poziomem agresji i przemocy? Czy mała wiejska szkoła oparta na bezpośrednich kontaktach interpersonalnych oparła się fali przemocy znanej ze szkół miejskich?

Specjaliści wyróżniają trzy najważniejsze uwarunkowania zjawiska przemocy interpersonalnej: patologiczne środowisko rozwoju młodego człowieka (szkoła, rodzina, najbliższe otoczenie), modelowanie agresji (uczenie się jej) oraz społeczne przyzwolenie na agresję. Wydaje się, że wszystkie te trzy obszary są mniej zagrażające dla uczniów ze środowiska wiejskiego. Oczekiwanie to było punktem wyjścia do badań zjawiska agresji i przemocy wśród uczniów klas VI szkół podstawowych województwa łódzkiego. Badania prowadzone były w roku 2002 z inicjatywy Regionalnego Centrum Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Ich celem było między innymi określenie miejsca kontaktu uczniów z agresją i przemocą, ich typowych przejawów oraz oczekiwanej pomocy.

W artykule skoncentruję się na wybranym fragmencie badań – na porównaniu wyników uzyskanych od uczniów szkół wiejskich i miejskich. Łącznie przebadano 230 uczniów w losowo wybranych szkołach województwa łódzkiego. Wylosowano po 5 szkół w obu środowiskach, a w każdej z nich jedną klasę VI. Środowisko wiejskie reprezentowało w badaniach 112 uczniów (51 dziewcząt i 61 chłopców); 118 uczniów uczęszczało do szkół miejskich (55 dziewcząt i 63 chłopców). Warto zaznaczyć, że w szkołach miejskich klasę do badań trzeba było wybierać, w szkołach wiejskich zwykle mieliśmy do czynienia z jedną tylko klasą w roczniku. Jako metodę badań zastosowano specjalnie skonstruowaną anonimową ankietę. Wszyscy uczniowie chętnie ją wypełniali. Przyznali, że po raz pierwszy mieli okazję do wypowiadania się na taki właśnie temat, a jak się okazało, mieli wiele do powiedzenia. Anonimowość ankiet dawała im poczucie bezpieczeństwa i zwiększała wiarygodność zbieranych danych.

Gdzie spotykasz się z agresją i przemocą?

To pierwsze pytanie, jakie zadano uczniom. Odpowiadając, mogli wskazać rodzinę, szkołę, ulicę lub inne miejsca, jeśli takie są. Jak widać na ryc. 1 w obu badanych środowiskach miejscem, gdzie uczniowie najczęściej spotykają się z agresją i przemocą jest szkoła. Uczniowie z miast częściej obserwują patologiczne zachowania w środowisku rówieśniczym niż ich koledzy w szkołach wiejskich, ale oba wskaźniki są niepokojąco wysokie. W szkołach miejskich brak różnic w wynikach dziewcząt i chłopców, zaś w szkołach wiejskich agresję znacząco częściej obserwują chłopcy (85%) niż dziewczęta (28%).

Duża grupa badanych w obu środowiskach przyznała się do kontaktu z agresją i przemocą poza szkołą. W miastach dotyczy to głównie chłopców, którzy częściej niż koleżanki narażeni są na ataki agresji na ulicy. Natomiast w szkołach wiejskich dziewczęta częściej niż chłopcy obserwują patologiczne zachowania w środowisku pozaszkolnym.

Badani uczniowie ze wsi i miast podali także, że sporadycznie spotykają się z agresją i przemocą w rodzinie. Należałoby cieszyć się z tego, że najważniejsze dla rozwoju dzieci środowisko wychowawcze wolne jest od niebezpiecznej patologii. Trzeba jednak pamiętać, że dzieci nie zawsze ujawniają fakt doznawania przemocy w domu rodzinnym. Strach przed agresywnymi rodzicami lub wstyd przed rówieśnikami powodują, że żyją w patologicznym środowisku bez pomocy i nadziei na zmianę.

Przejawy agresji w szkołach

Drugim zagadnieniem była próba charakterystyki zachowań agresywnych najczęściej obserwowanych w szkołach (ryc. 2). Analizie poddano wszystkie rodzaje zachowań patologicznych obserwowanych w szkołach przez badanych uczniów. Częstość ich występowania pozwoliła na stworzenie odpowiedniej listy. Dzięki temu wiemy, że najbardziej charakterystyczne przejawy agresji w szkołach wiejskich i miejskich to: przezywanie, wyzywanie, bicie i kopanie oraz wyśmiewanie. Zaznaczają się jednak wyraźne różnice pomiędzy szkołami. I tak w szkołach wiejskich (poza pierwszym z wymienianych zachowań) wszystkie wskaźniki częstości występowania zachowań niepożądanych są niższe niż w szkołach miejskich. Nasuwa się wniosek, że agresja wprawdzie dotyka środowisko wiejskie, ale jest jej znacznie mniej niż w środowisku miejskim. Może to mieć związek z mniejszą anonimowością i większą kontrolą zachowania uczniów w małych środowiskach. Na wsi częściej obserwuje się przejawy agresji werbalnej, w mieście odnotowano istotnie więcej aktów agresji fizycznej. Podobne prawidłowości dotyczą płci. U dziewcząt częściej obserwuje się przejawy agresji werbalnej (przezywanie, wyśmiewanie, krytykowanie, plotkowanie), u chłopców zaś agresję fizyczną. Potwierdzają to liczne badania. Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że obie formy zachowań są równie szkodliwe. Agresja słowna bywa mniej widoczna i często uchodzi uwadze dorosłych. Przejawy agresji fizycznej są łatwe do zaobserwowania i prowokują reakcje dorosłych.

Czy byłaś/eś ofiarą przemocy?

Badani uczniowie (ryc. 3) rzadko doświadczają patologii w rodzinie. W środowisku wiejskim dzieci mają istotnie mniej takich doświadczeń (9%) niż te, które pochodzą z miasta (14%). Wśród osób agresywnych w rodzinie najczęściej wymieniano ojców. Badania ujawniły jednak pewną interesującą postawę młodzieży w obu środowiskach. Niektórzy uczniowie dopisywali w ankiecie dodatkowe informacje, że zdarza się im oberwać od rodziców, ale tylko wtedy, gdy zasłużą. Jeśli więc kara jest zasłużona, nie traktują jej jako przemocy.

Inaczej wyglądają wskaźniki pokazujące doświadczanie agresji i przemocy w środowisku szkolnym. W szkołach wiejskich aż 43% uczniów przyznało się do takich doświadczeń, natomiast w szkołach miejskich nieco mniej, bo 34%. Chłopcy w obu środowiskach istotnie częściej stają się ofiarami agresji i przemocy niż dziewczęta. W ankiecie znalazły się także informacje o tym, że w szkole agresję stosują przede wszystkim starsi uczniowie, rzadziej rówieśnicy, sporadycznie nauczyciele. W całej grupie 112 uczniów ze wsi tylko jeden ujawnił, że był ofiarą przemocy nauczyciela.

Z danych wynika, że 12% uczniów wiejskich oraz 9% uczniów w miastach przyznało się do doświadczenia przemocy na ulicy. Brak było różnic pomiędzy dziewczętami i chłopcami. Wskazani agresorzy to przede wszystkim starsi koledzy oraz bandy uliczne. Zaledwie 1% badanych podał dorosłych jako agresorów.

Oczekiwane formy pomocy

W ankiecie pojawiło się także pytanie o pomocy, jakiej uczniowie oczekują, gdy czują się zagrożeni lub atakowani (ryc. 4). Form tej pomocy jest kilka, ale częstotliwość ich występowania jest różna. Wśród uczniów szkół wiejskich na pierwszy plan wysunęło się oczekiwanie pomocy ze strony kolegów z klasy (51%). Uczniowie z miast mają inne potrzeby. Przede wszystkim chcą się nauczyć samoobrony (64%). Oni także chcieliby liczyć na kolegów szkolnych, ale też, co wydaje się ważne, mieć wsparcie u nauczycieli. Wyraźnie mniejsze jest zapotrzebowanie na pomoc nauczycieli u uczniów ze wsi. Tylko 10% z nich spodziewa się pomocy od pedagoga szkolnego. Jego rola wyraźnie wzrasta w szkołach miejskich (44%). Te dane sugerują potrzebę analizy skuteczności pracy szkolnych specjalistów od udzielania pomocy w środowisku łódzkich szkół wiejskich.

Podsumowanie

Z przedstawionych wyników widać wyraźnie, że problem agresji i przemocy dotyka wszystkich uczniów. Na wsi jest jej mniej niż w mieście, ale i tak jest to bardzo wysoki wskaźnik. Patologią dotknięte jest głównie środowisko szkolne. Wprawdzie badania pokazały, że w szkołach wiejskich dominuje agresja werbalna, to jednak trzeba pamiętać, że jej skutki są równie dotkliwe, jak skutki przemocy fizycznej. Jest zjawiskiem tak samo niebezpiecznym w środowisku szkolnym i zaburza właściwy proces socjalizacji uczniów.

Wśród uczniów szkół wiejskich 43% przyznało się, że doświadczyli przemocy w szkole. To niepokojąco wysoki wskaźnik, pokazuje bowiem, że szkoła może być źródłem strachu i negatywnych doświadczeń społecznych dla dużej grupy uczniów. Dokonuje się to pod kontrolą profesjonalnych wychowawców w naturalnym środowisku wychowawczym. Szczególnie niepokoi fakt marginesowej roli pedagogów szkolnych w środowisku wiejskim. Specjaliści, którzy mogliby nieść uczniom pomoc w różnych trudnych sytuacjach, nie są przez nich postrzegani jako osoby kompetentne i wzbudzające zaufanie.

Grażyna Poraj

Artykuł zamieszczony w numerze 5/34/2004 Dwumiesięcznika „Niebieska Linia”
www.pismo.niebieskalinia.pl