"Zabiłam. Nie wytrzymałam"

Utworzono: 2016-08-29

Nękana przez męża żona nie zniosła codziennych wyzwisk - przy śniadaniu wbiła mu nóż w serce. Wcześniej kilkakrotnie próbowała zgłosić, że mąż znęca się nad nią, jednak policja ją zbyła.

Do zabójstwa doszło 18 sierpnia br. w gminie Zakroczym. Państwo W. byli małżeństwem od ponad 24 lat. Mieli czwórkę dzieci - z trójką z nich mieszkali w domu na terenie podwarszawskiej gminy Zakroczym.

Dlaczego doszło do tragedii? Z zeznań Hanny W. wynika, że wcześniej próbowała ona zgłosić na policji, iż jest ona nękana. Najpierw jednak odbiła się od zamkniętych drzwi komendy, później z kolei usłyszała, że funkcjonariusze przygotowują się do obchodów święta policji.

Zdaniem prokuratury istnieje duże prawdopodobieństwo, że policjanci nie dopełnili swoich obowiązków. Co więcej, Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim uwierzył w opowieść Hanny W. i nie zdecydował się na jej tymczasowe aresztowanie (pomimo, że ma ona postawiony zarzut zabójstwa). Biegli psychiatrzy będą badać, czy nie zabiła ona męża w tzw. afekcie - wówczas groziłaby jej znacznie niższa kara niż za zwykłe zabójstwo.

Szerzej o sprawie na http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,54420,20612447,makabryczne-morderstwo-pod-warszawa-zabilam-nie-wytrzymalam.html#Czolka3Img. 

Źródło: www.warszawa.wyborcza.pl