KILKADZIESIĄT TYSIĘCY HOMOSEKSUALISTÓW W POLSCE WYCHOWUJE DZIECI

Utworzono: 2007-04-05

Kilkadziesiąt tysięcy osób w Polsce wychowuje dzieci w związkach homoseksualnych - wynika z raportu zaprezentowanego w środę przez Kampanię Przeciw Homofobii (KPH) oraz Stowarzyszenie Lambda. Jednocześnie raport stwierdza, że sytuacja społeczna gejów i lesbijek w naszym kraju w ciągu ostatnich dwóch lat pogorszyła się.

Według danych KPH, w Polsce mieszka około 2 mln osób homoseksualnych. Jak powiedziała autorka raportu Marta Abramowicz, zaprezentowane w nim badanie socjologiczne wykazało, że 3 proc. z nich wychowuje dzieci.

"Istnieje przekonanie, kreowane przez polityków, że osoby homoseksualne będą domagały się adopcji i z tą adopcją spadnie na nas plaga. Sytuacja jest zupełnie inna, ponieważ prawie 57 tys. gejów i lesbijek wychowuje dzieci w związkach homoseksualnych. Najczęściej mają je z poprzednich związków" - powiedziała Marta Abramowicz.

Dodała też, że sytuacja społeczna tych osób "nie jest dobra" i w porównaniu do ubiegłych lat pogorszyła się. Jej zdaniem, w Polsce narasta dyskryminacja gejów i lesbijek.

"Ujawniając swoją orientację seksualną najbliższemu otoczeniu, w pracy, w szkole, sąsiadom, wielokrotnie doświadczają oni przemocy fizycznej lub psychicznej. Zdarzają się np. zwolnienia z pracy, problemy z awansem lub zatrudnieniem. Zdarza się krzyczenie, że ktoś jest pedałem, lesbą, wypisywanie na ścianach wulgarnych wyzwisk" - podkreśliła Abramowicz.

Zdaniem Ygi Kostrzewy z Lambdy, jednym z powodów dyskryminacji jest społeczne przyzwolenie ze strony polityków i niektórych hierarchów Kościoła katolickiego.

"Politycy używają obraźliwych dla osób homoseksualnych słów, porównują ich do przestępców lub pedofilów. Dyskryminują także księża, chociaż zgodnie z nauką Kościoła nie powinni tego robić. Zdarza się, że w czasie spowiedzi porównują osoby homoseksualne do diabłów" - twierdzi Kostrzewa.

Z danych przedstawionych w raporcie wynika, że prawie 42 proc. gejów i lesbijek w ciągu ostatnich dwóch lat kilkakrotnie doświadczyło przemocy fizycznej. Ponad 67 proc. ankietowanych było potrącanych, szarpanych, uderzanych albo kopanych. Aż 70 proc. badanych przyznało, że od 2005 roku kilkakrotnie stosowano wobec nich przemoc psychiczną.

Ponad 34 proc. ankietowanych gejów i lesbijek twierdzi, że przyznanie się do odmiennej orientacji seksualnej w miejscu pracy narazi je na dyskryminację. Ponad trzy czwarte (77,8 proc.) badanych obawiało się przyznać do homoseksualizmu przed nauczycielami.

Więcej niż połowa respondentów (56,4 proc.) stwierdziła, że pomimo ujawnienia odmiennej orientacji seksualnej nie doświadczyła ze strony księży lub zakonników gorszego traktowania niż osoby heteroseksualne. 43,6 proc. ankietowanych było innego zdania.

Według raportu, coraz więcej osób przyznaję się do homoseksualizmu przed najbliższymi. Od 2005 r. ponad 60 proc. badanych gejów i lesbijek powiedziało o swojej orientacji seksualnej matce. Więcej niż 35 proc. z nich podzieliła się tą informacją z ojcem.

W raporcie opisano również prezentację problematyki homoseksualizmu w niektórych mediach. Najkorzystniej - zdaniem twórców raportu - wypadła Gazeta Wyborcza. Najwięcej zastrzeżeń wzbudzały artykuły publikowane w Naszym Dzienniku i nieistniejącym już tygodniku Ozon.

Badanie zamieszczone w raporcie "Sytuacja społeczna osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce" przeprowadzono pod koniec 2006 r. na grupie tysiąca osób bi- i homoseksualnych.

Źródło: www.gazeta.pl