Artykuł wstępny (Niebieska Linia nr 1 / 2014)

Renata Durda

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

Ten numer „Niebieskiej Linii” poświęcamy głównie profilaktyce krzywdzenia dzieci. Dzieci to wciąż powracający temat w dyskursie publicznym – spadający poziom „dzietności” (obecnie w Polsce wynosi ok. 1,3, podczas gdy pełna zastępowalność pokoleń następuje przy współczynniku między 2,10 a 2,15); społeczna wojna wokół obniżenia wieku szkolnego dzieci do lat 6.; powtarzające się przypadki śmierci okołoporodowej; przypadki śmiertelnych pobić i zaniedbań małych dzieci w ich domach rodzinnych… To wszystko musi nas bardzo niepokoić. Pora, abyśmy niepokój zamienili w plan działania – nasze dzieci zasługują na mądrą ochronę i twórcze wychowanie. To najlepsza profilaktyka przemocy. Dajmy naszym dzieciom i skrzydła (jak w kampanii Fundacji Rodzicie Przyszłości), i cel, do którego mogą dążyć, i ochronę, na jaką zasługują.

Niemal sto lat temu Khalil Gibran (1883–1931), libański emigrant w Stanach Zjednoczonych, zwany też „Prorokiem”, współpracownik Carla Gustawa Junga, napisał jeden z częściej do dziś cytowanych poematów o wychowaniu. Warto go wciąż przypominać.

Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi,
są synami i córkami powołanymi
do życia przez Życie,
przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.

Możecie im przekazać waszą miłość,
ale nie wasz sposób myślenia.
Bo one mają swój własny.

Możecie przyjąć ich ciała,
ale nie ich dusze,
bo ich dusze zamieszkują dom jutra,
do którego wy nie możecie wejść nawet
w waszych snach.

Możecie starać się, by stać się jak one,
ale nie próbujcie czynić je takimi jak wy.

Bo życie nie cofa się i nie zatrzymuje
się na dniu wczorajszym. Jesteście łukami,
które wypuszczają dzieci jak żywe strzały:
Łucznik widzi na drodze cel do nieskończoności
i On was napina swą mocą, aby Jego strzały
mogły dolecieć szybko i daleko.

Oby wasze napięcie ręką Łucznika było ku radości,
bo kocha On tak samo strzałę lecącą,
jak i łuk, który już miejsca nie zmienia.

Wasze dzieci... – Khalil Gibran

Przyjemnej lektury „Niebieskiej Linii”

Renata Durda