Artykuł wstępny (Niebieska Linia nr 5 / 2016)

Nadrzędna kategoria: Czasopismo
Utworzono: 2016-10-31
Zmodyfikowano: 2016-10-31
Opublikowano: 2016-10-31

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

Gdy piszę do Państwa te słowa przez Polskę przeciąga fala kobiecych protestów zwana „Czarny Protestem" (od koloru ubrań) czy też „Marszem Czarnych Parasolek" (od niespodziewanego rekwizytu, który towarzyszył pierwszym protestom). Niektórzy mówią „marsze o godność" inni „pro-choice"... Pierwszy raz po 1989 roku kobiety wyszły na ulice bronić swoich praw – prawa do wyboru, ochrony i godności. I choć punktem wyjścia są prawa reprodukcyjne, to w ostatnich dniach do kobiecych postulatów wyraźnie dołącza wołanie o ochronę przed przemocą w życiu publicznym i własnym domu.

Problematyką przeciwdziałania przemocy zajmujemy się na łamach „Niebieskiej Linii" od 1998 roku (spójrzcie do poniżej zamieszczonej stopki redakcyjnej), czyli ponad 18 lat, a więc jedno pokolenie. Wiele się udało w tym czasie zmienić. Od „znętów" do „osób doznających przemocy w rodzinie" była naprawdę daleka droga, nie tylko prawna, ale także – a może przede wszystkim – mentalna. Przychodzi jednak nowe pokolenie kobiet, które są świadome swoich praw, są świadome tego, jak prawa kobiet, prawa człowieka, są chronione w innych krajach, i które nie godzą się na kompromisy w tej sprawie. Ani na „kompromis aborcyjny", ani na kompromis w sprawie przemocy domowej. Nie chcą słyszeć o tym, że „prawa rodziny ponad prawami jednostki" (w domyśle: należy brudy prać we własnym domu i obcym nic do tego), że „może i bije, ale w dobrym celu" (zwłaszcza w celu wychowawczym), że „trudno człowieka pozbawić prawa do jego własności" (czyli zobowiązać do opuszczenia mieszkania)...

Tym wszystkim zajmujemy się na łamach „Niebieskiej Linii" od lat, także w tym numerze. I choć przygotowywałyśmy ten numer zanim ruszyły „czarne protesty", to przecież dokładnie o tym piszemy – o tym, jaki wpływ na psychikę i zdrowie kobiet ma przemoc (wcześniej umierają!), jakie szkody w życiu dziecka powoduje „klaps", jak zmusić sprawcę przemocy do opuszczenia lokalu... Nie składamy parasolek!

Życzę Państwu dobrze wyważonej merytorycznie lektury

Renata Durda

PS. Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom „Niebieskiej Linii" ku przypomnieniu „Kwiaty polskie" Juliana Tuwima:

Lecz nade wszystko – słowom naszym,

Zmienionym chytrze przez krętaczy,

Jedyność przywróć i prawdziwość:

Niech prawo zawsze prawo znaczy,

A sprawiedliwość – sprawiedliwość.