W bieżącym (4/123/2019) numerze

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

00044

Za nami początek dynamicznego roku. Po pierwsze w samorządach osiadają nowo wybrane władze, po drugie czekają nas podwójne – europejskie i krajowe – wybory, po trzecie (i najważniejsze) Nowy Rok powitaliśmy burzliwie wokół projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, który do Komitetu Rady Ministrów złożyło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Kiedy do Was piszę, burza wokół projektu na szczęście przycichła, dzięki decyzji premiera Mateusza Morawieckiego, który projekt cofnął do projektodawcy, czyli MRPiPS. W efekcie całego zamieszania posadę straciła Elżbieta Bojanowska, podsekretarz stanu w MRPiPS, która sprawowała funkcję Krajowego Koordynatora Realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie i równocześnie funkcję przewodniczącej Zespołu Monitorującego ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie.
 
Słaba to pociecha, bo proces ten pokazał, że osoby mające istotny wpływ na sytuację ofiar przemocy w rodzinie nadal nie rozumieją istoty problemu przemocy oraz specyfiki sytuacji osób doznających tej przemocy.
 
Jedyną instytucją, która zabrała merytoryczny i pożyteczny głos w tej sprawie jest Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Poniżej fragmenty z wystąpienia:
 
Szybsza izolacja sprawcy od ofiary. Dziś w toku postępowania karnego sąd może orzec wobec sprawcy przemocy domowej opuszczenie lokalu. Izolacja sprawcy przemocy jest możliwa także niezależnie od postępowania karnego. Art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przewiduje, że na wniosek osoby dotkniętej przemocą, sąd cywilny może zobowiązać sprawcę-członka rodziny wspólnie zajmującego mieszkanie do jego opuszczenia.
 
Jednak procedury trwają zbyt długo. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia musimy mieć
możliwość niezwłocznej izolacji ofiary i sprawcy przemocy – niezależnie od toczącego się
postępowania karnego (gdy brak jest podstaw do zatrzymania czy wszczęcia postępowania karnego, a niezbędne jest zapewnienie fizycznego odseparowania osoby stosującej przemoc od bliskich). Dlatego zdaniem RPO prawo nakazania natychmiastowego opuszczenia mieszkania powinni mieć policjanci, już w chwili interwencji domowej. Pozwoliłoby to na przerwanie przemocy i zapewnienie ofierze realnej pomocy w sytuacji, kiedy jej życie i zdrowie jest w szczególnym niebezpieczeństwie.
 
Sprawniejsze postępowania sądowe o zobowiązanie sprawcy przemocy do opuszczenia wspólnego mieszkania. Przewidziana w art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie instytucja cywilnego nakazu opuszczenia lokalu umożliwia sądom zobowiązanie osoby stosującej przemoc do opuszczenia mieszkania. Decyzja sądu zapada po rozprawie, która powinna odbyć się w terminie miesiąca od wpływu wniosku. Sprawy badane w Biurze RPO świadczą jednak, że w praktyce dotrzymanie tego terminu jest trudne do osiągnięcia, zwłaszcza, gdy strony wnoszą np. o przesłuchanie świadków. Z analiz RPO wynika, że średni czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku to 153 dni.
 
Całość wystąpienia dostępna na stronie:
https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-do-premiera-propozycje-zmianprzemoc
 
 

Mądrych wyborów na nadchodzący rok!

Renata Durda 

 

Spis treści

DZIECI KRZYWDZONE

PRAWO

PRAKTYCY PRAKTYKOM

KU ZMIANIE