Artykuł wstępny (Niebieska Linia nr 3 / 2009)

Renata Durda

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

Ten numer otwierają teksty związane z zagrożeniami i przemocą wobec osób starszych. Od wielu lat dziwi mnie, że społeczeństwo, które tak bardzo zabiega o przedłużenie lat życia, niewiele uwagi poświęca pogłębianiu wiedzy o jakości i specyfice "okresu rozwojowego późnej dorosłości" (tego określenia w miejsce "osób starszych" czy "seniorów" nauczyła mnie Maria Lehmann, i bardzo to sobie cenię!). Więcej bowiem wiemy o tym, jakie choroby i leki są w tym okresie "na tapecie", niż jakie aktywności i zagrożenia wiążą się z tym wiekiem.

W raporcie "Stan przestrzegania praw osób starszych w Polsce", przygotowanym w 2008 roku na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich, prezentowanym na konferencji w Międzynarodowy Dzień Osób Starszych (1 października), czytamy, że "problemy wewnątrzrodzinne, w tym przemoc, są ukrywane i w niewystarczającym stopniu diagnozowane". Tymczasem według badań E. Rudnickiej-Drożak (2006), spośród 740 pacjentek wybranych praktyk lekarzy rodzinnych z terenu woj. lubelskiego aż 323 były ofiarą przemocy (niemal 90% z nich doświadczało przemocy psychicznej). W okresie zaledwie trzymiesięcznej obserwacji na Podlasiu odnotowano aż 44 przypadki przestępstw wobec osób starszych, w tym nieszczęśliwe zgony (dane Wydziału Prewencji KWP w Białymstoku, 2006). 36% personelu domów opieki w USA miało do czynienia z co najmniej jednym przypadkiem nadużycia wobec osoby starszej w ciągu zaledwie roku, 10% osobiście popełniło akt nadużycia (fizyczne ograniczenia pacjentów, pozbawianie możliwości wyboru w sprawach codziennych), a 40% znęcało się psychicznie (Word Report on Violence and Health, 2002).

Dlatego też wśród kluczowych rekomendacji wspomnianego raportu dla RPO znalazły się: bardziej skuteczne zabezpieczenie interesów osób starszych w sporach rodzinnych, poprawa dostępu do pomocy prawnej i społecznej, zwiększenie skuteczności egzekucji obowiązku alimentacji dzieci wobec rodziców, wprowadzenie świadczeń pielęgnacyjnych w postaci kompensat utraconych dochodów z pracy dla członków rodzin sprawujących opiekę nad niepełnosprawnymi osobami starszymi.

Więcej o znanych, ale wciąż niezaspokojonych potrzebach populacji osób starszych, oraz tych nieznanych i nowych, piszą w tym numerze praktycy i z Polski, i z USA.

Chciałabym także, aby Waszej uwadze nie umknęły inne ważne teksty z tego numeru ? o sprawach dzieci, o pracy ze sprawcami, o polskim postrzeganiu przestępczości wobec rodziny (bardzo dające do myślenia!). Szczególnie polecam tekst Katarzyny Kiwer o budzącym dużo nadziei sposobie pracy z przypadkami przemocy w formie zespołu interdyscyplinarnego. Niby nic nowego w tej metodzie, ale uporządkowanie jej w strukturę z celami, formami i etapami pokazuje nowe możliwości takiego sposobu pracy.

Życzę inspirującej lektury i miłego wypoczynku letniego

Renata Durda

czerwiec 2009 rok