Potrzeba prawa szkolnego. Na podstawie badań "Przemoc w tarnobrzeskich szkołach"

Eugeniusz Moczuk

Niebieska Linia nr 5 / 2007

Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich jest już w zasadzie anachronizmem. Powinna powstać także nowa dziedzina prawa zwana prawem szkolnym.

O przemocy w szkole napisano bardzo wiele, a literatura przedmiotu w tym zakresie jest tak bogata, że trudno jest obecnie wskazać kilka wiodących pozycji. Większość z nich daje diagnozę zjawiska, bez odpowiedzi na pytanie, jak rozwiązać ten problem. Mimo to jednak dzięki tego typu badaniom możliwe jest śledzenie problematyki przemocy w szkole oraz wypracowanie metod przeciwdziałania temu zjawisku.

Przystępując do analizy przedmiotu, można dostrzec, że sprawcami przemocy w szkole są osoby, które często nie ukończyły 18 lat. Jest to pierwsza istotna konstatacja, która implikuje nie tylko stosunek pedagogów i nauczycieli do zjawiska przemocy w szkole, ale także powoduje to, że nie są podejmowane istotne i zdecydowane działania wobec tej młodzieży, co związane jest z brakiem odrębnej dziedziny prawa, jakim jest prawo szkolne. Podstawowym aktem prawnym, którego podmiotem są nieletni, jest ustawa z dnia 26 października 1982 roku o postępowaniu w sprawach nieletnich, która zapoczątkowała wyodrębnienie się nowej gałęzi prawa, prawo nieletnich. Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich wylicza katalog zachowań i okoliczności, które świadczą o demoralizacji nieletnich, w ustawie jednak, z uwagi na to, że tworzona była w innych uwarunkowaniach społecznych i prawnych, brak jest zapisu o stosowaniu przemocy w szkole, który być może miałby wpływ na ograniczenie zjawiska.

Drugą istotną sprawą jest brak jednoznacznej definicji przemocy w szkole, a jej przesłanki nie zawsze muszą być odbierane w taki sam sposób przez sprawcę i ofiarę. Wprawdzie funkcjonują w literaturze przedmiotu różne definicje przemocy, jednak nie są one zbliżone do definicji, w których w tle występowałaby szkoła i młodzież w wieku szkolnym.

Niniejsze opracowanie wpisuje się w nurt diagnostyczny zjawiska, a jego tematem jest próba odpowiedzi na pytanie, jak kształtuje się zjawisko przemocy w szkole wśród uczniów szkół gimnazjalnych i średnich Tarnobrzega, a także jaki jest stosunek tej młodzieży do prezentowanego zjawiska.

Metodologiczne podstawy badań

Badania zrealizowane zostały w kwietniu i maju 2006 roku metodą kwestionariusza ankiety. Przeprowadzone zostały przez studentów Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. prof. Stanisława Tarnowskiego w Tarnobrzegu, pod kierunkiem autora niniejszego opracowania. Badania te zostały przeprowadzone niejako "przy okazji" innych badań, a zatem nie były inspirowane ani sytuacją, która nastąpiła we wrześniu 2006 roku, gdzie po incydencie w szkole, samobójstwo popełniła uczennica gimnazjum, ani potrzebą określenia skali zjawiska przemocy w szkole.

W badaniach uczestniczyło około 600 osób, co stanowiło 1,0% populacji uczniów. Ze względu na sporą populację badawczą, ustalono maksymalny błąd na poziomie 5,8%, przy współczynniku ufności 0,95. Wśród zmiennych, które stanowiły podstawę doboru populacji były: miejsce zamieszkania, wiek, płeć.

Biorąc pod uwagę zmienne niezależne, to w badaniach uczestniczyło 52% chłopców oraz 48% dziewcząt. 80% respondentów zamieszkiwało w mieście, a 20% na wsi, przy czym podział ten jest całkowicie umowny, gdyż część badanych mieszkała poza Tarnobrzegiem, dojeżdżając do szkoły do miasta. Ostatnią zmienną był wiek respondentów. 38% uczniów było w wieku 14-16 lat, a 62% miało 17-21 lat.

Doświadczenia uczniów z przemocą w szkole

Na początku uczniów zapytano o to, czy spotkali się ze zjawiskiem przemocy starszych kolegów wobec młodszych. Pytanie to w zasadzie nie przesądzało o tym, czy jest to przemoc obserwowana osobiście, czy też respondent słyszał z różnych źródeł o przemocy w szkole. Rozkład odpowiedzi przedstawia tabela 1.

TABELA 1. Zetknięcie się respondentów ze zjawiskiem przemocy starszych kolegów wobec młodszych

Wyszczególnienie

Liczba

%

Tak

404

67,3

Nie

128

21,3

Trudno powiedzieć

68

11,4

Razem

600

100,0

Źródło: obliczenia własne.

Na podstawie danych można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że zjawisko przemocy w szkole istnieje nie tylko w świadomości badanej młodzieży, ale także w ich otoczeniu, w szkole. Jest prawdopodobne, że respondenci nie tyko słyszeli o przemocy, ale także zetknęli się z nią osobiście, zarówno biernie, jak i czynnie.

Ponadto zapytano o to, czy w danej szkole spotkać się można ze zjawiskiem przemocy (tabela 2).

TABELA 2. Zetknięcie się respondentów ze zjawiskiem przemocy w swojej szkole

Wyszczególnienie

Liczba

%

Zdecydowanie tak

63

10,5

Raczej tak

128

21,3

Raczej nie

288

48,0

Zdecydowanie nie

50

8,3

Trudno powiedzieć

71

11,8

Razem

600

100,0

Źródło: obliczenia własne.

Około 56% badanych uczniów nie zetknęło się ze zjawiskiem przemocy w swojej szkole, a twierdzącej odpowiedzi na to pytanie udzieliło około 32% uczniów. Blisko 12% badanych nie miało w tym zakresie zdania. Można więc stwierdzić, że więcej niż połowa badanych nie dostrzega przemocy w swych szkołach, pozostali jednak potwierdzają istnienie tego zjawiska.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy respondenci stosowali przemoc w stosunku do swoich rówieśników (tabela 3).

TABELA 3. Stosowanie przemocy wobec innych przez respondentów

Wyszczególnienie

Liczba

%

Zdecydowanie tak

31

5,2

Raczej tak

81

13,5

Raczej nie

195

32,5

Zdecydowanie nie

267

44,5

Trudno powiedzieć

26

4,3

Razem

600

100,0

Źródło: obliczenia własne.

Prawie 19% badanych uczniów stosowało wobec innych w swojej szkole różnorodne formy przemocy, a około 77% nie uczyniło tego nigdy; 4% nie ma w tym zakresie zdania. Można więc stwierdzić, że przemoc stosowana jest w zasadzie przez co piątego badanego, jednak zdecydowanie przemoc wobec innych stosuje co dwunasty uczeń. Trudno jednak powiedzieć, jak jest naprawdę, ale przyznanie się aż 18% badanych do tego, że stosują przemoc wobec innych, jest niezbyt optymistyczną informacją.

Na pytanie, czy wobec danej osoby, w przeszłości, stosowana była przemoc, około 20% badanych (co piąty uczeń) odpowiedziało twierdząco, 74% nie zetknęło się z tym zjawiskiem, a około 5% nie zajęło w tym zakresie żadnego stanowiska.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy aktualnie wobec respondentów stosowana jest przemoc. Wobec 16% badanych stosowana jest obecnie przemoc, a około 80% uczniów nie styka się aktualnie z tym zjawiskiem. Około 5% respondentów nie zajęło w tym zakresie stanowiska. Jak widać, co szósty uczeń jest obecnie ofiarą przemocy w szkole, co jest skorelowane z odpowiedziami o przemoc stosowaną wobec badanych w przeszłości.

Respondentów zapytano także o to, kogo najbardziej obawiają się w szkole i poza nią (tabela 4).

TABELA 4. Stosowanie przemocy obecnie wobec respondentów

Wyszczególnienie

Liczba

%

Kolegów/koleżanek z klasy

16

2,7

Kolegów/koleżanek ze szkoły

50

8,3

Rówieśników spoza szkoły

43

7,2

Starszych spoza szkoły

129

21,5

Chuliganów spoza szkoły

423

70,5

Dorosłych

53

8,8

Innych osób

109

18,2

Brak odpowiedzi

21

3,5

Źródło: obliczenia własne. Odpowiedzi nie sumują się do 100%, z uwagi na możliwość wyboru przez badanych więcej niż jednej odpowiedzi.

Jak widać zatem, respondenci najczęściej obawiają się różnych starszych osób, w tym chuliganów spoza szkoły, starszych kolegów ze szkoły, a także innych osób, które kręcą się wokół szkoły i w jej okolicach.

Najczęstszym sposobem stosowania przemocy w szkole jest wyśmiewanie się, do czego przyznaje się około 63% badanych (tabela 5). Innym popularnym sposobem mobbingu w szkole jest stosowanie obelżywych słów (49% badanych) oraz robienie "głupich kawałów" (43%).

TABELA 5. Sposoby mobbingu w szkole wobec respondentów


Wyszczególnienie

Liczba

%

Poprzez bicie

146

24,3

Wymuszanie pieniędzy

87

14,5

Wymuszanie różnych rzeczy

73

12,2

Drobne kradzieże

189

31,5

Dręczenie i straszenie

162

27,0

Stosowanie obelżywych słów

294

49,0

Wyśmiewanie się

379

63,2

Robienie "głupich kawałów"

257

42,8

Inny sposób

39

6,5

Brak odpowiedzi

8

1,3

Źródło: obliczenia własne. Odpowiedzi nie sumują się do 100%, z uwagi na możliwość wyboru przez badanych więcej niż jednej odpowiedzi.

Kolejna grupa zjawisk związana jest z zachowaniami, które mają charakter przestępczy. Otóż do drobnych kradzieży przyznaje się około 32% badanych, do dręczenia i straszenia swych ofiar - 27%, do bicia ofiar - około 24%, do wymuszania pieniędzy przyznaje się blisko 15% uczniów, do wymuszania różnych rzeczy - około 12%, a do innych sposobów dręczenia około 7% respondentów.

Bezpieczeństwo w szkole i poza nią

W drugiej części badań zapytano respondentów o to, czy w swojej szkole czują się bezpiecznie.

Bezpiecznie i bardzo bezpiecznie czuje się w swojej szkole 85% badanych, mało bezpiecznie i niebezpiecznie około 8%, a nie ma zdania 7% uczniów. Jak widać zatem, szkoła jest miejscem, w którym uczniowie czują się bezpiecznie, a nawet bardzo bezpiecznie, niemniej jednak istnieje margines zachowań, które powodują, że dla części uczniów samo przyjście do szkoły będzie traumatyczne.

Na pytanie, czy badani znają osobiście osoby nadużywające przemocy wobec innych w swojej szkole, około 38% uczniów stwierdziło, że zna takie osoby, a około 53% nie wie, kto to jest. 9% nie chciało udzielić odpowiedzi na to pytanie. A zatem co trzeci respondent zna osoby, które stosują wobec innych przemoc, wie, kto to robi, ma świadomość tego, że są takie osoby. Połowa badanych nie wie, kto to jest.

Kolejne pytanie było skonstruowane podobnie jak poprzednie i dotyczyło tego, czy badani znają osobiście osoby nadużywające przemocy wobec innych osób, ale nie będące uczniami danej szkoły, tylko osobami spoza niej.

Około 46% badanych zna takie osoby, i prawie tyle samo (45%) nie zna takich osób. 9% nie udzieliło odpowiedzi na to pytanie. A zatem odpowiedzi są wyraźnie spolaryzowane. Połowa badanych wie, kto to jest, a połowa twierdzi, że nie wie.

Następne pytanie dotyczyło tego, czy respondenci znają szczególnie niebezpieczne miejsca w szkole (tabela 6).

TABELA 6. Szczególnie niebezpieczne miejsca w szkole

Wyszczególnienie

Liczba

%

Szkolne toalety

215

35,8

Szatnia

172

28,7

Stołówka

24

4,0

Korytarze

179

29,8

Klasy szkolne

26

4,3

Inne miejsca

171

28,5

Brak odpowiedzi

36

6,0

Źródło: obliczenia własne. Odpowiedzi nie sumują się do 100%, z uwagi na możliwość wyboru przez badanych więcej niż jednej odpowiedzi.

Respondenci zwracali uwagę na sklepik szkolny. Okazuje się bowiem, że starsi koledzy "pożyczają" od młodszych uczniów pieniądze, aby kupić sobie coś do zjedzenia lub do picia. Pożyczanie to jednak ma raczej charakter bezzwrotnej pożyczki.

Toalety od dawna uchodzą za szczególnie niebezpieczne miejsca w szkole. Mimo tej wiedzy wydaje się, że trudno w takich miejscach stosować środki zapobiegawcze w postaci kamer, dyżurów nauczycieli itp. Miejsca te, z racji swej specyfiki, pozostaną więc niebezpieczne.

Uczniom zadano także pytanie, jakie są szczególnie niebezpieczne miejsca poza budynkiem szkoły. Rozkład odpowiedzi na to pytanie przedstawia tabela 7.

TABELA 7. Szczególnie niebezpieczne miejsca poza budynkiem szkoły

Wyszczególnienie

Liczba

%

Wejście do szkoły

32

5,3

Boisko szkolne

73

12,2

Miejsca i zaułki na terenie szkoły

351

58,5

Najbliższe okolice szkoły

102

17,0

Przystanek autobusowy

100

16,7

Inne miejsca

92

15,3

Brak odpowiedzi

25

4,2

Źródło: obliczenia własne. Odpowiedzi nie sumują się do 100%, z uwagi na możliwość wyboru przez badanych więcej niż jednej odpowiedzi.

Analiza danych zawartych w tabeli pokazuje, że szczególnie niebezpiecznymi miejscami poza budynkiem szkoły są miejsca i zaułki na terenie szkoły, na co wskazuje około 59% badanych.

Na zakończenie tej części badań zapytano respondentów o to, jaki jest ich stosunek do zjawiska przemocy w szkole.

Zdecydowanie potępia przemoc w szkole około 44% badanych, raczej potępia 23%, za obojętne uważa to zjawisko 15% uczniów, nie ma zdania na ten temat około 9% respondentów, a blisko 6% twierdzi, że ten problem nie występuje w ich szkole. Raczej go nie potępia około 3% badanych, a zdecydowanie go nie potępia tylko 1% respondentów. Jak widać z tych analiz, dla około 70% uczniów przemoc jest czymś, co należy potępić.

Ponad 86% badanych stwierdziło, że zjawisko przemocy w szkole powinno być napiętnowane, a także karane. Przeciwnego zdania było 5% respondentów. Nie ma w tym zakresie zdania 8% badanych.

Podsumowanie

Wnioski z badań można podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich są wnioski płynące bezpośrednio z analizy wyników badań. Mają one charakter wąski, specyficzny dla określonej populacji badawczej, dla określonego rodzaju młodzieży szkolnej uczącej się w danej miejscowości. Analiza zaprezentowanych danych pokazuje, że skala zjawiska przemocy w szkołach Tarnobrzega w zasadzie nie szokuje. Ma określoną dynamikę, a także wpisuje się w "standardowe" zachowania współczesnej młodzieży szkolnej. Charakterystyczne dla tych badań jest to, że około 70% badanych nie akceptuje tego zjawiska, a ponad 86% jest zdania, że należy karać sprawców takich czynów.

Drugą grupą są wnioski o charakterze ogólnym. Jest to związane z pytaniem, czy zjawisko przemocy w szkole jest problemem społecznym? Takie pytanie zadać muszą sobie badacze tego zagadnienia. Chcąc na nie odpowiedzieć, należy zwrócić uwagę na kilka przesłanek.

Po pierwsze, wprawdzie z badań tych oraz innych realizowanych na przestrzeni ostatnich lat wyłania się niepokojący obraz przemocy w szkole, to jednak nie należy uważać, że jest to zjawisko społeczne, które będzie mieć w przyszłości tendencję rosnącą. Otóż w przeszłości zjawisko tego typu także występowało, wprawdzie nie miało ono takiego charakteru, jaki wyłania się z prezentowanych danych, niemniej jednak występowało w szkołach. Trudno jednak zweryfikować tę tezę, gdyż nie były prowadzone badania w tym zakresie. (Jednak intuicyjnie można stwierdzić, że jeśli brak jest badań na ten temat w przeszłości, to problem nie tylko nie istniał, ale także nie był brany potencjalnie za prawdopodobny przez badaczy zjawisk społecznych).

Po drugie, wpływ na zjawisko przemocy w szkole mają w pewnej części media, które nagłaśniają ten problem. Dziś dostęp do mediów powoduje to, że niektóre zjawiska, które pojawiają się w szkole, stają się w określonym czasie bardziej "modne", a inne są marginalizowane. A zatem określone treści prezentowane w mediach "napędzają" zachowania młodzieży. (Tak było kilka lat temu, gdy młodzież szkolna masowo powiadamiała dyrektorów szkół o podłożeniu bomby. Dziś problem ten w zasadzie przestał istnieć, nie tylko ze względu na faktyczne zagrożenie terroryzmem, ale także z uwagi na to, że rodzice "dowcipnisiów" muszą płacić za akcję weryfikacji tej informacji).

Po trzecie, dzisiejsza młodzież jest inną młodzieżą niż ta, która była w wieku ich rodziców. Współczesna młodzież ma inne priorytety życiowe, na inne zjawiska społeczne zwraca uwagę. Stąd też niektóre zachowania mogą być przez młodzież postrzegane jako takie, które dodają młodym ludziom dorosłości, w co "wpisuje się" także przemoc wobec innych. (Dziś patrząc na to zjawisko z perspektywy dorosłego, dostrzega się same negatywne efekty działania).

Po czwarte, obecnie funkcjonujące przepisy prawa nie są zbytnio dostosowane do istniejącej sytuacji społecznej. Ustawa z dnia 26 października 1982 roku o postępowaniu w sprawach nieletnich jest już w zasadzie anachroniczna i powinna być, przynajmniej w części dotyczącej przemocy w szkole, zmodyfikowana. W istniejących przepisach prawa powinny znajdować się także procedury zachowania się nauczycieli w przypadku powzięcia informacji o przemocy w szkole, o dostrzeżeniu takiego zjawiska, a także bycia świadkiem przemocy. Istotnym byłoby, aby szkoła instytucjonalnie, a nie osobowo, występowała do określonych organów lub instytucji, powiadamiając o zaistniałej sytuacji. Powinna powstać także nowa dziedzina prawa zwana prawem szkolnym.

Kolejna sprawa to brak definicji przemocy w szkole. Zbyt wiele przesłanek może decydować o tym, co jest tego typu przemocą, a jednocześnie brak tej definicji powoduje, że ewentualni obrońcy sprawców tego typu czynów, będą brać pod uwagę takie czynniki, które staną się okolicznościami łagodzącymi. Oznacza to, że wówczas przemoc w szkole staje się zjawiskiem zagrożonym sankcjami karnymi, co związane jest z tym, że istnieje "machina prawna" z funkcjonującymi sędziami, prokuratorami i adwokatami. Nie jest zatem to zjawisko "wyłącznie szkolne", do rozwiązania w szkole przez nauczycieli i pedagogów.

Kończąc niniejsze rozważania, można stwierdzić, że przemoc w szkole nie jest w zasadzie problemem społecznym. Jest za to specyficznym zjawiskiem zachodzącym na gruncie szkolnym, którego geneza jest raczej trudna do ustalenia. (Być może związana jest zarówno ze specyficzną falą funkcjonująca w wojsku, jak i subkulturami istniejącymi w dawnych czasach w zakładach poprawczych lub zakładach karnych). Należy jednak przeciwstawić się temu zjawisku z pełną stanowczością, opierając się na postulowanych przepisach prawa, a także procedurach zachowania się pedagogów i nauczycieli w przypadku zetknięcia się z tym zjawiskiem..

 

Pełna analiza zjawiska przemocy w tarnobrzeskich szkołach zawarta jest w publikacji zatytułowanej "Raport: Społeczne poczucie bezpieczeństwa mieszkańców Tarnobrzega", Uniwersytet Rzeszowski, Rzeszów 2006 (maszynopis).

E.M.