Pomoc i przemoc. Opieka jako proces zrozumienia

Maria Kuźmicz

Niebieska Linia nr 3 / 2009

Opieka nad drugim człowiekiem to zaakceptowanie go takim, jaki jest, uznanie jego prawa do godności, szacunku, wyboru. To proces zrozumienia. Przede wszystkim.

Pomoc i przemoc. Czy te dwa słowa mają prawo ze sobą współwystępować? Ogólnie rzecz biorąc udzielanie pomocy wyklucza stosowanie przemocy. Okazuje się jednak, że nie zawsze. Wśród osób starszych doświadczających przemocy jest wiele takich, które są krzywdzone przez opiekunów. Dotyczy to zwłaszcza osób obłożnie chorych, mających problemy z samodzielnym funkcjonowaniem, zależnych w jakikolwiek sposób od drugiego człowieka - "opiekuna".

W listopadzie 2000 roku CBOS przeprowadziło badanie opinii publicznej na temat sytuacji osób starszych w Polsce. Pytania dotyczyły następujących obszarów:

Z przeprowadzonych badań wynika, że prawie co drugi dorosły Polak zna osobę, która z powodu swojego wieku ma problemy z wykonywaniem codziennych czynności, tj. robieniem zakupów, sprzątaniem, gotowaniem, ubieraniem się, dbaniem o higienę osobistą. 7% respondentów przyznaje, że sami mają podobne trudności.

W ustawie o pomocy społecznej z 2004 roku nie istnieje precyzyjnie określony zapis związany z zapewnieniem opieki ze względu na starość i samotność. Biorąc pod uwagę progi dochodowe określane przez tę ustawę, duża część osób starszych jest "zbyt zamożna", jeśli chodzi o prawo do zasiłków (za: Szatr-Jaworska, 2008).

Jednocześnie dane ze sprawozdań i raportów Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wskazują na ogromną liczbę osób korzystających z profesjonalnej opieki środowiskowej. Przykładowo w jednej tylko dzielnicy Warszawy w 2008 roku z usług opiekuńczych o charakterze gospodarczym skorzystało prawie 900 osób, a z usług specjalistycznych w zakresie pielęgnacji 141 osób (www.ops-wola.waw.pl).

Trudy pomocy?

W swojej codziennej pracy zdarza mi się obserwować relacje seniorów i opiekunów środowiskowych. Moje obserwacje są bardzo różne. Miło jest być świadkiem życzliwości, szacunku między ludźmi. Jednak równie poruszające jest dostrzeżenie krzywdy wyrządzanej przez osoby, które przychodzą do domów, aby pomóc, nieść ulgę i towarzyszyć w trudach codzienności.

Pragnę zaznaczyć, że jestem daleka od uogólniania, od "mierzenia wszystkich jedną miarą". Osobiście znam kilkunastu profesjonalnych i "rodzinnych" opiekunów, pielęgnujących z troską i zrozumieniem starsze, schorowane osoby. Jeśli nigdy nie zastanawialiście się, jak ogromnie trudna jest to praca, to zachęcam do tej refleksji. Przecież starość będzie kiedyś codziennością większości z nas?

Opiekun osoby starszej powinien posiadać:

Niewątpliwie osoby pracujące w środowiskach osób starszych powinny być odpowiednio wykwalifikowane i przygotowane. Mając jednak na uwadze ogromne obciążenie psychiczne i fizyczne, które wiąże się z opieką nad starym, często niedołężnym człowiekiem, opiekunowie, czy to zawodowi, czy rodzinni, powinni otrzymywać wielopłaszczyznowe wsparcie. Szkolenia, superwizje, odpowiednia ilość obowiązków do czasu pracy to działania, które mogą wpływać korzystnie na motywację do pracy, a co z tym związane - zmniejszać ryzyko występowania zachowań agresywnych, przemocowych.
Niestety, zainteresowanie szkoleniami na przykład z zakresu rozpoznawania i przeciwdziałania przemocy jest wśród opiekunów znikome. Praktyka pokazuje, że wiele osób nie posiada żadnych kwalifikacji do tak odpowiedzialnej i trudnej pracy, jaką jest opieka nad drugim człowiekiem. Problem jest złożony, niskie płace i trudne warunki nie motywują do rozwoju zawodowego, a duża rotacja pracowników jest uzasadnieniem dla pracodawcy, aby nie inwestować w kształcenie kadry. I kółko się zamyka. W środku pozostaje samotny, cierpiący, nieraz pozbawiony godności stary człowiek.

Rodzaje opieki i czynniki ryzyka

Można wyróżnić co najmniej trzy sytuacje pielęgnacji i opieki, w których może dochodzić do przemocy, wykorzystywania i zaniedbania osoby starszej:

Wyniki badań prowadzonych przez zespół Katedry Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej Collegium Medicum UJ (2007) wskazują na następujące czynniki ryzyka pojawienia się przemocy wobec osoby starszej:

Zgodnie z wynikami badań (CBOS, 2000) prawie 30% ankietowanych deklaruje udzielanie pomocy ludziom w sędziwym wieku, reszta przyznaje, że nie podejmuje żadnych działań na rzecz osób starszych. Najczęściej pomagamy najbliższej rodzinie, znajomym i przyjaciołom. Tylko co czwarty opiekun zamieszkuje z osobą, którą wspiera. Najczęściej mieszka w niedalekim sąsiedztwie i wspiera seniora w prowadzeniu gospodarstwa domowego, załatwianiu ważnych spraw, zapewnia towarzystwo oraz opiekę podczas choroby. Zdecydowanie najrzadziej ludzie starzy mogą liczyć na pomoc w czynnościach związanych z higieną osobistą i z potrzebami finansowymi. Seniorzy zapytani o obszary, w których najbardziej potrzebują wsparcia, wskazują na prowadzenie gospodarstwa domowego, załatwianie spraw urzędowych, poradnictwo w ważnych sprawach życiowych. Ponad połowa z nich mówi o potrzebach finansowych, dotrzymywaniu towarzystwa w domu czy na spacerze.

Dostrzec, zrozumieć, pomóc

Badania CBOS (2000) objęły również osoby starsze. Ponad połowa z nich dostrzega obojętność ze strony otoczenia, a 17% mówi o odczuwanej niechęci wobec nich ze strony młodzieży. Wypowiadając się na temat własnej starości, badani podkreślali znaczenie niezależności i samodzielności. Jedynie co piąty ankietowany chciałby mieszkać na starość z rodziną, a ponad połowa - samodzielnie, i tylko doraźnie korzystać z pomocy innych. Pytani o własną starość badani mają szereg obaw. Zaledwie 4% odpowiada, że nie boi się tego okresu życia. Pozostali odczuwają lęk przed:

Skoro obawiamy się takiej smutnej strony starości, zakładamy, że ona rzeczywiście istnieje. To, czego się obawiamy, przed czym odczuwamy lęk, to, o czym wolimy nie myśleć, bywa codziennością, nieuniknionym etapem życia.
W marcu 2009 roku podczas konferencji zorganizowanej przez Katedrę Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej Collegium Medicum UJ, podsumowującej projekt "Przełamując tabu", Monika Wild z Instytutu Badawczego Austriackiego Czerwonego Krzyża zaproponowała, jako strategię przeciwdziałania przemocy wobec osób starszych, koncepcję opieki rozumianej jako proces zrozumienia. Zdaniem Wild taka forma opieki to "specyficzne podejście, w którym problem nie jest definiowany jedynie z obiektywnej perspektywy, lecz z przyjęciem punktu widzenia osoby włączonej w tę opiekę. Proces pielęgnowania oparty na wzajemnym zrozumieniu tworzy pomost poprzez uzgodnienia interpretacyjne pomiędzy znaczeniem przypisywanym przez osobę wymagającą opieki i znaczeniem przypisywanym tej sytuacji przez opiekuna. Intencją jest zrozumienie tego procesu i uzyskanie zgody pomiędzy osobami uczestniczącymi" (www.epi.cm-uj.krakow.pl).

Warunkami, które muszą być spełnione, aby mówić o opiece jako procesie zrozumienia, są:

Jest to niewątpliwie koncepcja godna zastanowienia i praktycznego zastosowania, ale to nie wszystko. W tym momencie powinno się pojawić pytanie: czy mamy prawo oczekiwać zrozumienia od osób, których warunki pracy pozostawiają wiele do życzenia. Czy mamy prawo wymagać czegoś od ludzi opiekujących się naszymi matkami, ojcami, ciotkami, dlatego, że my sami unikamy tego przykrego obowiązku? Wobec tego zastanawiam się, czy może w pierwszej kolejności nie powinniśmy (jako społeczeństwo) pomyśleć o zmianach w polityce społecznej w kwestii pomocy osobom starszym? Jednak odpowiedź na te pytania jest moim zdaniem jasna. Opieka nad drugim człowiekiem to zaakceptowanie go takim, jaki jest, uznanie jego prawa do godności, szacunku, wyboru. Opieka to proces zrozumienia. Przede wszystkim.

* * *

W obliczu wciąż powiększającej się populacji ludzi starych należy w polityce społecznej położyć nacisk na właściwe rozpoznanie i zbadanie ich potrzeb. Kolejnym krokiem może być wówczas odpowiednie dostosowanie form pomocy, opieki, co niewątpliwie korzystnie wpływa na relacje między osobą potrzebującą i osobą niosącą pomoc. W celu zmniejszenia ryzyka występowania przemocy ze strony opiekunów (zawodowych i rodzinnych) należy spojrzeć na problem co najmniej z dwóch perspektyw: zniwelować czynniki ryzyka leżące po stronie opiekuna (zmiana szeroko rozumianych warunków pracy: rekrutacji, przygotowania do pracy, wynagrodzenia, wsparcia) oraz być może wprowadzić procedury umożliwiające monitorowanie pracy opiekuna, ze zwróceniem szczególnej uwagi na zjawisko przemocy wobec osób starszych.

Pisząc o potrzebie zmian w myśleniu i działaniu w opiece środowiskowej, uważam, że proces zrozumienia musi dotyczyć obu stron. Należy zrozumieć trudność i wagę relacji między opiekunem a osobą potrzebującą pomocy. To duży krok ku temu, aby tego typu relacja była bezpieczna i pozbawiona przemocy.

Bibliografia

Szatur-Jaworska B. (red.) (2008), Stan przestrzegania praw osób starszych w Polsce. Analiza i rekomendacje działań, Biuletyn Rzecznika Praw Obywatelskich, Warszawa.
www.epi.cm-uj.krakow.pl
www.ops-wola.waw.pl
www.mpips.gov.pl
www.cbos.pl

M.K.