Niepełnosprawność i krzywdzenie dzieci. Stan badań

Ewa Jarosz

Niebieska Linia nr 4 / 2011

Krzywdzenie dzieci niepełnosprawnych jest tematem tabu, nie tylko na gruncie polskim. Brakuje określonej polityki i konkretnych procedur w kwestii przeciwdziałania i niwelowania skutków przemocy wobec dzieci z niepełnosprawnością. Profesjonaliści często nie chcą identyfikować problemu ze względu na niewystarczającą wiedzę jak udzielać pomocy terapeutycznej krzywdzonym dzieciom niepełnosprawnym i ich rodzinom. W tej materii – nie tylko u nas – „panują niemal kompletne ciemności".

W badaniach nad zjawiskiem krzywdzenia dzieci, prowadzonych w różnych krajach pojawił się temat zależności pomiędzy niepełnosprawnością a krzywdzeniem dzieci. Początkowo hipoteza o istnieniu tych zależności była traktowana dość sceptycznie ze względu na małą liczbę ukierunkowanych tematycznie badań oraz fałszywe założenia, że dzieci niepełnosprawnych nikt nie krzywdzi, gdyż powszechnie budzą one głównie litość. Uważano też, iż dzieci niepełnosprawne intelektualnie odnoszą dużo mniejsze szkody niż dzieci zdrowe, ze względu na ograniczone możliwości zrozumienia sytuacji. Ponadto, dzieciom niepełnosprawnym, które ujawniały doświadczenia krzywdzenia zarzucano większą niż dzieciom zdrowym tendencję do fałszowania czy „fantazjowania". Z tych względów, jak też z powodu poważnych trudności metodologicznych, badacze wykazywali się dotychczas dużą ostrożnością w podejmowaniu tematu związków pomiędzy niepełnosprawnością a krzywdzeniem dzieci.

Deficyt badań

Występująca dawniej w badaniach nad krzywdzeniem dzieci wyraźna luka tematyczna dotycząca powiązań tego problemu z niepełnosprawnością, została jedynie częściowo wypełniona w ostatnich dekadach. Nadal mało jest m.in. badań epidemiologicznych, które by pokazywały zakres i charakter tych związków. Ponadto, zarówno krzywdzenie dzieci, jak i niepełnosprawność, to tematy trudne emocjonalnie i w związku z tym niechętnie podejmowane. Właściwie dopiero od końca lat 80. ubiegłego wieku zaczęto żywiej interesować się tą problematyką. Wówczas to w polskiej literaturze zaczęły się pojawiać incydentalne opracowania podejmujące ten temat. Ustalono, że w przypadku dzieci z niepełnosprawnością istnieje podwyższone ryzyko krzywdzenia we wszystkich jego formach, a jednocześnie z wielu powodów dzieci te są szczególnie narażone na rozwijanie się poważnych i rozległych konsekwencji takiego zachowania. Ustalono też, iż doświadczanie krzywdzenia może stanowić przyczynę rozwoju zaburzeń rozwojowych oraz powstawania niepełnosprawności. Odkryto także, iż niepełnosprawność rodziców stanowi czynnik ryzyka krzywdzenia dziecka. Jak widać powiązania między krzywdzeniem dzieci a niepełnosprawnością są wielostronne i wielu autorów podkreśla złożony charakter owych zależności (Orelove i inni, 2000; Sullivan i Knutson, 2000; Kendall-Tackett i inni, 2005; Piekarska, 2007).

Na podstawie istniejących doniesień i stanowisk różnych autorów można wyodrębnić trzy główne perspektywy badawcze:

W badaniach dominuje perspektywa niepełnosprawności dziecka jako czynnika podwyższonego ryzyka doświadczania przez nie krzywdzenia ze strony rodziców i opiekunów.

Na podstawie przeglądu badań rysuje się kilka podstawowych kierunków analiz tematu: zakres występowania problemu, cechy dzieci niepełnosprawnych oraz czynniki rodzinne i środowiskowe sprzyjające ich krzywdzeniu, a także specyfika i problemy pomocy w sytuacjach krzywdzenia dziecka niepełnosprawnego.

Zjawisko krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych

Wielu badaczy podkreśla trudności w określeniu bezpośredniego poziomu natężenia zjawiska krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych. Najczęściej wynika to z braku odpowiednich statystyk. Zasadniczym aspektem jest ustalanie, na ile niepełnosprawność dzieci stanowi czynnik podwyższonego ryzyka występowania problemu ich krzywdzenia. Badania w tym kierunku były i są popularne przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, gdzie do 1992 roku podjęto aż 22 szeroko zakrojone badania. Charakteryzują się one różnym podejściem metodologicznym oraz zakresem i rodzajem badanych osób, ale dość spójnie wskazują, iż prawdopodobieństwo doznawania krzywdzenia jest zdecydowanie wyższe wśród dzieci niepełnosprawnych niż wśród populacji dzieci zdrowych. Badania prowadzone przez Sullivan i Knutson (1998 i 2000) pokazały, że dzieci niepełnosprawne są 3, 4 razy częściej maltretowane przez rodziców niż dzieci bez niepełnosprawności. Badania Westat Inc. (1993) nad przypadkami zgłoszonymi do CPS (Child Protective Services) pokazały, iż dzieci niepełnosprawne są 1,7 razy częściej reprezentowane w tej populacji niż dzieci zdrowe. Ogólnonarodowe badania epidemiologiczne z 1993 r. w USA udowodniły, iż dzieci z niepełnosprawnością są 1,7 razy częściej narażone na krzywdzenie niż dzieci zdrowe (Crosse, Kaye i Ratnofsky, n.d.; Elvik, Berkowitz i inni, 1990). Podobnie na dwukrotnie wyższe ryzyko wskazuje Kendall-Tackett i inni (2005).

Należy podkreślić, iż ze względu na trudności metodologiczne oraz charakter statystyk i źródeł danych, na których opierali się badacze, uznaje się iż ustalenie rzeczywistego zakresu występowania zjawiska krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych nie jest w pełni możliwe. Część badaczy wybiera strategię badań retrospektywnych – bada dorosłe osoby niepełnosprawne pod względem doświadczania maltretowania w dzieciństwie i próbuje w ten sposób bardziej realnie oszacować zakres zjawiska (np. Kvam, 2000; Lindsey i inni, 2001).

Cechy dzieci niepełnosprawnych i ich niepełnosprawności a ryzyko krzywdzenia

Ważnym kontekstem ryzyka krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych jest to, iż często nie posiadają one wiedzy i możliwości rozumienia, jakie zachowania są wobec nich niewłaściwe lub niestosowne. Nawet jeśli rozpoznają zachowanie rodzica jako złe, mogą nie próbować obrony przed nim (np. w formie mniej lub bardziej zdecydowanych protestów lub ujawnienia komuś sytuacji) z obawy przed utratą względów i uczuć ze strony rodzica. Czasami sam rodzaj i stopień niepełnosprawności czynią taką obronę niemożliwą (Bennett i Baladerian, 2005). Inni badacze, jak np. Sinanson (1993), podkreślają, iż cechami dzieci niepełnosprawnych powodującymi podwyższone ryzyko ich krzywdzenia są: trudności w komunikacji z innymi osobami, ograniczenia motoryczne i częściowa lub zupełna izolacja społeczna, zwiększona zależność fizyczno-psychologiczna od rodziców, szczególnie silnie rozwinięta potrzeba akceptacji i miłości, nasilenie trudnych dla otoczenia zaburzeń zachowania na skutek cierpienia z powodu niepełnosprawności, utrudniona właściwa percepcja i ocena różnych sytuacji oraz zachowań innych (Piekarska, 2007).

W badaniach Crosse i innych (n.d.) ustalono, że dzieci niepełnosprawne najczęściej doznają przemocy emocjonalnej, następnie fizycznej, a w dalszej kolejności seksualnej oraz zaniedbywania. Z kolei Sullivan i Knutson (2000) wskazali na doświadczanie przez dzieci niepełnosprawne: przemocy emocjonalnej, potem zaniedbywania i przemocy fizycznej, a najrzadziej przemocy seksualnej. Jednak ci sami autorzy we wcześniejszych badaniach nad przypadkami dzieci krzywdzonych, zidentyfikowanych w szpitalach stanu Nebraska, jako najpowszechniej występującą formę krzywdzenia odkryli zaniedbywanie. Wśród ponad połowy tych dzieci zidentyfikowano wielorakie formy maltretowania (Sullivan i Knutson, 1998).

Natomiast analizując wpływ rodzaju niepełnosprawności na ryzyko krzywdzenia dzieci, wyniki obu cytowanych powyżej badań1 wskazują, iż wyższe ryzyko istnieje wprzypadku niepełnosprawności przejawiających się zaburzeniami emocjonalnymi i zachowania. W dalszej kolejności wskazano na dzieci z zaburzeniami mowy, opóźnieniem intelektualnym, upośledzeniem fizycznym oraz trudnościami w uczeniu się. Sullivan i Knutson (2000) określili dokładniej stopień podwyższonego ryzyka krzywdzenia, jaki wiąże się z danym rodzajem niepełnosprawności dziecka oraz próbowali uchwycić związki pomiędzy rodzajem niepełnosprawności a typem krzywdzenia. Ustalili m.in., że dzieci niepełnosprawne z zaburzeniami zachowania charakteryzuje siedmiokrotnie wyższe ryzyko zaniedbywania, przemocy fizycznej i przemocy emocjonalnej oraz ponad pięciokrotnie wyższe ryzyko przemocy seksualnej niż dzieci charakteryzujące się innymi rodzajami niepełnosprawności. Z kolei dzieci opóźnione rozwojowo narażone są na czterokrotnie wyższe ryzyko krzywdzenia niż dzieci zdrowe. Dzieci z problemami ortopedycznymi i trudnościami w uczeniu się we wszystkich formach krzywdzenia charakteryzuje „jedynie" dwukrotne ryzyko w porównaniu do dzieci zdrowych.

Niektóre badania sugerują, iż zmienną ryzyka krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych może być poziom niepełnosprawności. Na przykład Benedict i inni (1990) odkryli, że ryzyko maltretowania jest wyższe dla dzieci o umiarkowanym poziomie niepełnosprawności niż dla dzieci o głębszym poziomie. Badacze tłumaczą to tym, iż rodzice mają wówczas jakieś oczekiwania wobec dziecka, których ono nie potrafi jednak spełnić.

Ryzyko krzywdzenia a środowisko społeczne niepełnosprawnych dzieci

Badając znaczenie czynników środowiskowych dla związków pomiędzy niepełnosprawnością dzieci a ich krzywdzeniem analizowano wiele czynników związanych z rodzinami, systemem pomocy i ogólnymi zmiennymi społecznymi. Okazało się, że badacze nie są zgodni w określaniu znaczenia różnych czynników i skłaniają się ku stanowisku, iż nie ma jednoznacznych środowiskowych czynników ryzyka, które można wskazać jako specyficzne w populacji dzieci niepełnosprawnych. Są one podobne do czynników podwyższonego ryzyka krzywdzenia dla populacji dzieci zdrowych (Benedict i inni, 1990; Burrell i inni, 1994; Sobsey, 1994). Badacze analizujący czynniki ryzyka krzywdzenia w stosunku do populacji dzieci niepełnosprawnych, opierają się na ekologicznym modelu Bronfenbrennera i jego adaptacji do kwestii krzywdzenia dziecka w rodzinie przez Belsky'ego. Zdaniem badaczy niektóre czynniki ryzyka szczególnie dotyczą dzieci niepełnosprawnych tzn. działają wówczas intensywniej (Bennett i Baladerian, 2005). Na przykład Burrell i inni (1994) wskazali w badaniach na: stres, zasoby rodziny i wsparcie społeczne. Benedict i inni (1992) badali poziom stresu w rodzinach z dziećmi niepełnosprawnymi, porównując przypadki zgłoszone służbom ochrony dzieci z powodu krzywdzenia wraz z przypadkami rodzin, które nie zostały nigdy zgłoszone. Ustalili, że w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym, które zgłoszono służbom z powodu krzywdzenia, występuje bardziej negatywna percepcja stresu. Jest on często wskazywany w badaniach nad determinantami krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych, choć niektórzy badacze nie uznają samego stresu z powodu niepełnosprawności dziecka jako czynnika szczególnie znaczącego dla ich krzywdzenia (Sobsey, 1994). Pierwsza grupa badaczy stoi na stanowisku, iż sama niepełnosprawność dziecka jest źródłem podwyższonego poziomu stresu w rodzinie (Connell i inni, 2007). Druga grupa badaczy zaznacza, że przyczyną jest raczej brak wsparcia społecznego i odpowiedniej kondycji finansowej rodzin, by zaspokoić specjalne potrzeby dzieci niepełnosprawnych (Sobsey, 1994).

Sobsey (1994) wskazuje też na inne cechy ryzyka występujące w ekologicznym modelu zjawiska krzywdzenia dzieci, jako szczególnie znaczące w przypadku dzieci niepełnosprawnych, np. niekorzystne postawy społeczne i przekonanie o niepełnosprawności. Wskazuje się, że niepełnosprawność dzieci pomniejsza ich wartość w oczach rodziców. To sprzyja krzywdzeniu także przez profesjonalistów działających w sferze pomocy dzieciom krzywdzonym, co z kolei może stanowić barierę w zakresie ich gotowości do udzielania pomocy, ale też w ogóle w organizowaniu systemu instytucjonalnej pomocy dzieciom niepełnosprawnym. Również same dzieci mogą internalizować takie negatywne postawy społeczne wobec siebie i w konsekwencji czuć się mniej wartościowe oraz uważać, że nie zasługują na pomoc w trudnych sytuacjach (Sobsey, 1994).

Analiza czynników środowiskowych dość mocno skupia się na próbie uchwycenia cech rodzin krzywdzących dzieci niepełnosprawne. Badania w tym zakresie zmierzały m.in. do ustalenia, którzy członkowie rodziny krzywdzą dzieci niepełnosprawne. Przykładem są badania Sobsey (1994), Crosse i innych (n.d.) oraz Sullivan i Knutson (2000), gdzie dość jednoznacznie zidentyfikowano matki jako najczęstszych sprawców krzywdzenia. Wyjątkiem są jednak sytuacje wykorzystywania seksualnego dzieci, gdzie sprawcami w rodzinie są przede wszystkim mężczyźni (Sobsey, 1994, Sullivan i Knutson, 2000).

Badania Sobsey (1994) wskazują także na problemy uzależnienia rodziców oraz: własne doświadczenia krzywdzenia w dzieciństwie, niską kontrolę impulsów, niskie umiejętności radzenia sobie z problemami życiowymi, niską samoocenę oraz niepełnosprawność samych rodziców.

Dodatkowo niektóre badania (np. Burrell i innych; 1994) pokazują, iż ryzyko złego traktowania dzieci niepełnosprawnych wzrasta, jeśli rodzice spostrzegają swoje dziecko jako "inne", gorsze od innych oraz jeśli czują się zakłopotani i zawstydzeni posiadaniem dziecka niepełnosprawnego albo traktują to jako osobistą stratę lub karę. Negatywna percepcja takiego dziecka związana jest też z inną ważną cechą ryzyka krzywdzenia, wskazywaną często w badaniach empirycznych. Sobsey (1994) podkreśla częste w tej grupie zaburzenia przywiązania pomiędzy dzieckiem (niepełnosprawnym) a rodzicem. Te zaburzenia bondingu warunkowane są w różny sposób, w tym często nieodpowiednio przekazywaną rodzicom przez lekarzy diagnozą orzekającą niepełnosprawność dziecka. Podkreśla się też, iż opieka nad dzieckiem niepełnosprawnym wymaga odpowiedniej wiedzy o charakterze niepełnosprawności. Brak tych kompetencji u rodziców wiąże się z ryzykiem zaniedbywania specjalnych potrzeb ich dziecka. Zdecydowanie podkreśla się ponadto, iż jeśli rodzice nie posiadają odpowiednich kompetencji psychologicznych (sił psychicznych) do sprostania specjalnym wymaganiom opieki nad takim dzieckiem oraz wsparcia społecznego w tym zakresie, ryzyko krzywdzenia dziecka wzrasta (Bennett i Baladerian, 2005).

Specyfika pomocy

Interwencje w przypadku przemocy wobec dzieci niepełnosprawnych są szczególnie utrudnione. Niełatwa jest też profilaktyka w tym zakresie (Olivan-Gonzalvo, 2005; Lightfoot i LaLiberte, 2006). Istnieje wiele barier, które utrudniają interwencje oraz zmniejszają efektywność udzielanej pomocy (Bennett i Baladerian, 2005; Kendall-Tackett i inni, 2005). Chodzi przede wszystkim o mniejszą możliwość identyfikowania i oceny objawów krzywdzenia, z powodu nakładania się tych objawów na zachowania dzieci lub sytuacje powodowane niepełnosprawnością, a także ze względu na trudności komunikacyjne dzieci niepełnosprawnych, wymagające użycia specyficznych metod komunikacji z dzieckiem (np. podczas jego „przesłuchiwania") lub ze względu na stopień upośledzenia uniemożliwiający komunikację. Podkreśla się też (jako negatywny czynnik) dominację podejścia medycznego do udzielanej pomocy. Wskazuje się również na bardziej ograniczoną kontrolę społeczną nad populacją dzieci niepełnosprawnych (Elvik i inni, 1990; Benedict i inni, 1990; Kvam, 2000, Cederborg i Lamb, 2006).

Bariery w udzielaniu pomocy krzywdzonym dzieciom niepełnosprawnym wypływają także z niskich kompetencji służb w zakresie specyfiki danej niepełnosprawności. Kolejne bariery to utrudnienia w znalezieniu zastępczej opieki dla takich dzieci w sytuacji zidentyfikowania krzywdzenia przez rodziców. To – jak wskazują Bennett I Baladerian (2005) oraz Kendall-Tackett i inni (2005) – może powstrzymywać profesjonalistów przed rozpoznaniem i nazwaniem tego problemu w rodzinie.

W badaniach zidentyfikowano ponadto wyższy współczynnik tzw. recydywy krzywdzenia dzieci, jeśli są to dzieci niepełnosprawne. Przeprowadzone w tej mierze badania pokazują, iż w przypadku dzieci z trudnościami rozwojowymi oraz z niepełnosprawnością występuje wyższe ryzyko ponownego pojawienia się problemu maltretowania niż wśród dzieci zdrowych. DePanfilis i Zuravin (1999) wykazali, że w rodzinach, w których są dzieci z problemami umysłowymi i rozwojowymi, ryzyko recydywy krzywdzenia jest 1,6 razy większe niż u dzieci zdrowych. Wyniki te uzasadnia się szczególnie utrudnionym kontekstem interwencji w rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym oraz nieefektywnością stosowania w tych przypadkach konwencjonalnego podejścia metodologicznego. Generalnie – co zauważają Orelove i inni (2000) – w sferze wiedzy na temat tego, jak pomagać i jak udzielać pomocy terapeutycznej krzywdzonym dzieciom niepełnosprawnym i ich rodzinom „panują niemal kompletne ciemności". Po pierwsze niemal zupełnie brak jest badań w tej mierze oraz brak w zasadzie pomysłów na to, jak ta interwencja powinna wyglądać. Niektórzy badacze podkreślają, że nie ma określonej polityki i konkretnych procedur oraz standardów działań w kwestii przeciwdziałania krzywdzeniu dzieci niepełnosprawnych i wskazują na pilną potrzebę tworzenia określonych modeli zintegrowanych działań interwencyjnych (Lightfoot i LaLiberte, 2006). Podkreśla się, iż podejście zintegrowane wielorodzajowe jest najbardziej obiecujące (podobnie jak w przypadku krzywdzenia dzieci zdrowych) (Orelove i inni, 2000). Ogólnie należy jednak uznać, iż obszar i specyfika działań interwencyjnych wobec krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych, jest dość dziewiczym terenem.

Potrzeba badań na gruncie polskim

W ciągu kilkunastu ostatnich lat ukazało się w Polsce niewiele opracowań w zakresie krzywdzenia dzieci niepełnosprawnych, a wśród nich jeszcze mniej dotyczyło jakichkolwiek badań prowadzonych w polskich warunkach. Charakteryzując potrzeby w omawianej kwestii, należy ukazać jako niemal konieczne do zrealizowania badania nad związkami niepełnosprawności i zjawiska krzywdzenia dzieci we wszystkich podstawowych wymiarach.

dr hab. Ewa Jarosz – pracownik naukowy Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, autorka licznych publikacji z tematyki krzywdzenia dzieci, ekspert współpracujący z organizacjami pozarządowymi i instytucjami państwowymi. Bibliografia dostępna na stronie www.pismo.niebieskalinia.pl

––––––––––––

1 W przytaczanych badaniach analizowano takie rodzaje niepełnosprawności dzieci, jak: opóźnienie intelektualne, zaburzenia mowy, zaburzenia emocjonalne, trudności w uczeniu się i upośledzenia fizyczne oraz upośledzenia słuchowe i wzrokowe.