Dostęp osób niepełnosprawnych do wymiaru sprawiedliwości

Katarzyna Heba

Niebieska Linia nr 4 / 2011

Osoby niepełnosprawne stanowią zróżnicowaną grupę społeczną, ale wszystkie mają jedną cechę wspólną: w większym lub mniejszym stopniu potrzebują dodatkowych gwarancji w celu pełnego korzystania ze swoich praw i uczestniczenia w życiu społecznym na zasadach równości z innymi członkami społeczeństwa.

Potrzebę zwrócenia szczególnej uwagi na korzystanie przez osoby niepełnosprawne ze swoich praw na tych samych zasadach co inni ludzie, potwierdzają inicjatywy podejmowane w tej dziedzinie na szczeblu krajowym i międzynarodowym.

Obrona obligatoryjna

Pojęcie to oznacza, że określone w przepisach osoby mają obowiązek posiadania zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym, obrońcy z urzędu. Obrońcą w postępowaniu karnym może być wyłącznie adwokat. Obligatoryjność obrony trwa tak długo, jak długo występują okoliczności ją uzasadniające. Zgodnie z art. 79 k.p.k. są to osoby głuche, nieme lub niewidome. Upośledzenia tych zmysłów muszą być jednak takie, że znoszą ich funkcjonowanie, a tym samym uniemożliwiają samodzielną obronę, lub też ograniczają ich funkcjonowanie w tak znacznym stopniu, że istotnie utrudniają samodzielne realizowanie przez oskarżonego swojej obrony i uniemożliwiają sądowi normalny kontakt.

Oczywiście obrona obligatoryjna ustaje, gdy oskarżony odzyska słuch, mowę lub wzrok. W wypadku przesłanki obrony obligatoryjnej w postaci uzasadnionej wątpliwości co do poczytalności oskarżonego (art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Dz. U. 1997 Nr 89 poz. 555 z późn. zm.) wystarczające do jej spełnienia jest jedynie uprawdopodobnienie, że poczytalność oskarżonego mogła być co najmniej ograniczona. Istnienie uzasadnionej wątpliwości co do poczytalności oskarżonego powoduje konieczność wydania opinii o jego stanie zdrowia psychicznego. Taką opinię wydaje co najmniej dwóch biegłych lekarzy psychiatrów (art. 202 § 1 k.p.k.). W postępowaniu przygotowawczym następuje to na podstawie decyzji prokuratora, a w postępowaniu sądowym – decyzji sądu. Decyzja zapada w formie postanowienia. Wydanie postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów jest równoznaczne z pojawieniem się uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności oskarżonego. Rodzi to obowiązek wyznaczenia dla takiej osoby obrońcy z urzędu*. Obrona obligatoryjna z powodu uzasadnionej wątpliwości co do poczytalności oskarżonego ma charakter względny, gdyż zgodnie z art. 79 § 4 k.p.k. obowiązek korzystania z pomocy obrońcy ustaje, jeżeli biegli lekarze psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność oskarżonego zarówno w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu, jak i w czasie postępowania nie budzi wątpliwości. Na gruncie tego przepisu powstaje pytanie, czy do uznania, że „poczytalność oskarżonego nie budzi wątpliwości" wystarczy stwierdzenie biegłych lekarzy psychiatrów, iż poczytalność oskarżonego zarówno w chwili czynu, jak i w czasie postępowania nie była ograniczona w stopniu znacznym, czy też konieczne jest stwierdzenie, że poczytalność ta w ogóle nie budzi wątpliwości.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego początkowo przyjmowano, że stwierdzenie przez biegłych lekarzy psychiatrów o poczytalności oskarżonego zarówno w chwili czynu, jak i w czasie postępowania nie była w znacznym stopniu ograniczona, nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, o którym mowa w art. 79 § 4 k.p.k., i nie oznacza, że poczytalność oskarżonego nie budzi wątpliwości. Zatem nie może stanowić wystarczającej podstawy do cofnięcia wyznaczenia obrońcy z urzędu (wyrok SN z 15 czerwca 2005 r., II KK 404/04, OSP 2005, nr 10, poz. 118). Później jednak wyrażono pogląd, że ustalenie przez biegłych psychiatrów, iż nie ma podstaw do przyjęcia niepoczytalności albo poczytalności w znacznym stopniu ograniczonej (art. 31 § 1 i 2 k.k.) skutkuje brakiem „wątpliwości co do poczytalności" w rozumieniu art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. Wynika to z faktu, iż biegli w swej opinii wypowiadają się co do okoliczności określonych w art. 31 § 1 i 2 k.k., a nie – czy zachodzą wątpliwości co do poczytalności oskarżonego (postanowienie SN z 14 marca 2008 r., IV KK434/07, Lex nr 370291).

Brak wątpliwości co do poczytalności nie wyklucza ustanowienia oskarżonemu obrońcy, gdy sąd uzna to za niezbędne ze względu na okoliczności utrudniające obronę (art. 79 § 2 k.p.k.) bądź pozostawienia oskarżonemu obrońcy z urzędu na podstawie art. 79 § 4 k.p.k. Jeżeli biegli lekarze psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność oskarżonego nie jest zniesiona lub ograniczona w stopniu znacznym (art. 31 § 1i2k.k.), to obrona obligatoryjna ustaje ex lege (na mocy prawa) i nie jest wymagana w tym przedmiocie decyzja organu procesowego o ustaniu obligatoryjności obrony (art. 79 § 4 zd. pierwsze k.p.k.). W takiej sytuacji cofnięcie wyznaczenia obrońcy z urzędu pozostawione jest do uznania prezesa sądu (przewodniczącego wydziału) lub sądu (art. 79 § 4 zd. drugie k.p.k.).

Oznacza to, że ustanie obrony obligatoryjnej nie jest równoznaczne ze zwolnieniem obrońcy z urzędu z pełnienia obowiązków obrończych. Dochodzi jedynie do przekształcenia ex lege obrony obligatoryjnej w obronę fakultatywną. W wypadku wydania na rozprawie postanowienia o cofnięciu wyznaczenia obrońcy, sąd powinien umożliwić oskarżonemu rozważenie, czy nie ustanowić obrońcy z wyboru (art. 6 k.p.k.). Oskarżony może też złożyć wniosek o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu na podstawie art. 78 § 1 k.p.k. Natomiast ustanie obrony obligatoryjnej nie ma wpływu na funkcjonowanie obrońcy z wyboru, z tym że w dalszym postępowaniu realizuje on obronę fakultatywną, a więc jego udział w rozprawie nie jest obowiązkowy.

Wyznaczenie obrońcy z urzędu trwa jednak do czasu jego cofnięcia przez prezesa sądu lub sąd (por. postanowienie SN z 27 października 2005 r., I KZP 30/05, OSNKW 2005, nr 11, poz. 107). Oznacza to, że jeżeli prezes sądu (przewodniczący wydziału), a na rozprawie – sąd, pomimo opinii biegłych o braku wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, nie cofnie wyznaczenia obrońcy, gdyż taka decyzja ma charakter fakultatywny (w ustawie użyto słowa „może"), to w procesie pozostaje obrońca z urzędu. W tym przypadku obrona przestaje mieć charakter obligatoryjny, gdyż staje się obroną fakultatywną. Wówczas udział obrońcy w rozprawie głównej nie jest obowiązkowy. Gdy natomiast prezes sądu (przewodniczący wydziału), a na rozprawie sąd, uzna, że wobec treści opinii biegłych

lekarzy psychiatrów ustała obrona obligatoryjna, może wówczas cofnąć wyznaczenie obrońcy. W tej sytuacji prezes sądu (przewodniczący wydziału) wydaje zarządzenie o cofnięciu wyznaczenia obrońcy z urzędu, o którego treści powinien zawiadomić obrońcę i oskarżonego. Na rozprawie sąd wydaje postanowienie tej treści.

W postępowaniu przygotowawczym, jeśli biegli lekarze psychiatrzy nie stwierdzili, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego (podejrzanego), cofnięcia obrony dokonuje prezes sądu (przewodniczący wydziału), właściwego do rozpoznania sprawy, na wniosek prokuratora. Sytuacja osób niepełnosprawnych, które są oskarżone lub podejrzane w postępowaniu karnym jest zabezpieczona poprzez obowiązek obrony obligatoryjnej.

Postępowanie cywilne a osoby niepełnosprawne

Inaczej rzecz się ma w postępowaniu przed sądami cywilnymi. Aby można było mówić o pełnej ochronie prawnej osób niepełnosprawnych, należałoby w niektórych przypadkach również nałożyć na sąd cywilny obowiązek przyznania takiej osobie profesjonalnego pełnomocnika. Wprawdzie zgodnie z art. 66 Ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296 z późn. zm.) (dalej k.p.c.) „osoba fizyczna nie mająca zdolności procesowej może podejmować czynności procesowe tylko przez swego przedstawiciela ustawowego", a zgodnie z art. 65 § 2 k.p.c. „osoba fizyczna ograniczona w zdolności do czynności prawnych ma zdolność procesową w sprawach wynikających z czynności prawnych, które może dokonywać samodzielnie", to w tym przypadku chodzi jednak przede wszystkim o sytuacje, gdy powództwo jest wytaczane przeciwko osobie fizycznej ograniczonej w zdolności do czynności prawnych. Wówczas osoby takie powinny mieć możliwość skorzystania z profesjonalnej pomocy prawnej.

Nierozwiązane problemy

Bez wątpienia jednym z nierozwiązanych problemów w dostępie osób niepełnosprawnych do wymiaru sprawiedliwości jest kwestia dostępności do informacji w odpowiedniej formie. Zarówno organy ścigania, jak i sądy nie mają obowiązku, a nawet prawa do przekazania np. niewidomemu oskarżonemu materiałów ze śledztwa czy dochodzenia, apotem protokołów z rozpraw pismem Braille'a lub w innej dostępnej dla niego formie. Wypełnienie tej luki na pewno wielu osobom niewidomym ułatwiłoby zapoznawanie się np. z zeznaniami świadków i innymi dowodami. Osobom niesłyszącym zapewnia się pomoc tłumacza języka migowego. Gdy mają one występować jako strony i to zarówno w postępowaniu karnym, jak i cywilnym.

Bez wątpienia uchwalenie ustawy o języku migowym i innych środkach komunikowania się rozwiązałoby problem porozumiewania się tej grupy osób z pracownikami organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

W Polsce brakuje szkoleń dla pracowników wymiaru sprawiedliwości, w szczególności policji, sądów oraz zakładów karnych, dzięki którym uzyskaliby oni wiedzę, jak pomagać osobom niepełnosprawnym w realizacji ich prawa do sądu. Szkolenia te powinny przede wszystkim dotyczyć pomocy osobom niepełnosprawnym, aby nie traktowano ich w sposób odmienny od pozostałych obywateli.

Na koniec warto zauważyć, że najważniejszy akt prawny dla osób niepełnosprawnych, jakim jest Konwencja ONZ dotycząca praw osób niepełnosprawnych, nadal nie doczekała się w Polsce ratyfikacji. Gdyby bowiem tak się stało, można byłoby mówić o właściwej ochronie prawnej osób niepełnosprawnych, a co za tym idzie – o pełnym dostępie tych osób do wymiaru sprawiedliwości.

Katarzyna Heba – aplikantka adwokacka, doktorantka na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

––––––––––––

*Świecki D., Czynności procesowe pełnomocnika w sprawach karnych, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2010.