Czy Ratusz (za)dba o Warszawianki?

Kategoria: Aktualności i wydarzenia
Centrum Informacji NL
Od początku pełnienia funkcji Prezydenta miasta, Rafał Trzaskowski przekonywał, że jednym z priorytetów jego kadencji będzie dbanie o prawa kobiet. Od dwóch miesięcy w Ratuszu mamy nowe stanowisko i osobę delegowaną do działań na rzecz mieszkanek Warszawy.

Pełnomocniczka ds. kobiet
, Katarzyna Wilkołaska – Żuromska, doktorantka w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji UJ, absolwentka prawa na Uniwersytecie w Lublinie, wcześniej pełniąca funkcję asystentki Zastępczyni RPO do spraw Równego Traktowania, rozpoczęła pełnienie swojej nowej funkcji od spotkań z mieszkankami Stolicy.
 
Podczas spotkania w dniu 1 września br. opowiadała ona o projektach działań i odpowiadała na pytania zebranych. Katarzyna Wilkołaska – Żuromska zadeklarowała zamiar objęcia szczególną atencją kobiety z niepełnosprawnościami, starsze i imigrantki. Na bazie zebranych informacji, powstać ma plan wsparcia dla tych grup. Inne wymienione obszary, to: zatrudnienie, przemoc w rodzinie, sport, czy zdrowie.
 
Pytana o Radę Kobiet, poinformowała że jest to ciało doradcze, złożone z 14 ekspertek, inicjujących działania, podejmujących stanowiska w różnych obszarach i współtworzących docelowy plan mający wesprzeć Warszawianki.
 
Pytana o ideę utworzenia stanowiska pełnomocniczki (jedyne takie w kraju), odpowiedziała:
W innych miastach są pełnomocnicy albo pełnomocniczki ds. równego traktowania, więc jest to bardzo nowatorskie podejście Prezydenta (…) i pokazanie, że dla niego istotne są prawa kobiet, że zauważył, że kobiety są bardzo zróżnicowane. To nie jest jednolita grupa, tylko składa się z różnorodnych grup, które mają różne problemy…
 
Zapytana o zainteresowanie wokół swoich spotkań, wyraziła rozczarowanie frekwencją. Jako najbardziej aktywne wskazała seniorki, a za najbardziej palący problem - obszar zdrowia.
W obszarze zdrowia, jednym z największych problemów jest kwestia profilaktyki. (…)
Wskaźnik kobiet które [z niej] korzystają w Warszawie, jest bardzo niski. Jeśli chodzi o USG piersi, cytologię, mammografię. W przypadku tych trzech badań, to około 30%” [kobiet, które się badają*].
 
Jedna z uczestniczek spotkania wskazała na problem dotyczący dostania się na wizytę u ginekologa (wg niej oczekuje się średnio 6 miesięcy), co ma tłumaczyć tak kiepskie wskaźniki. Rzeczniczka przyznała rację i poinformowała o zamiarze stworzenia Certyfikatu Szpitali Przyjaznych Kobietom, aby profilaktyka stała się bardziej dostępna.
 
Jako kolejne ważne, a problematyczne obszary wymieniła: dostęp do edukacji seksualnej i opiekę okołoporodową. Zadeklarowała zwrócenie szczególnej uwagi na ten ostatni obszar, gdzie standardy są, ale ich znaczenie „zmniejszono do standardów organizacyjnych, a nie medycznych”.
 
Zapytana o pomysły wsparcia osób dotkniętych „dziką” reprywatyzacją, czy uciążliwymi remontami zagrażającymi zdrowiu lokatorów, poinformowała o braku wiedzy w tym obszarze, ale i chęcią zajęcia się tymi kwestiami. Podobnie w przypadku złego stanu mieszkań socjalnych, zagrzybienia i w efekcie czego, występowania gruźlicy, o czym – jak przyznała - nie wiedziała. Nie odniosła się do nieobecności Prezydenta Trzaskowskiego na debacie organizowanej we wrześniu ub. roku, przez warszawskie lokatorki, WSL i Socjalny Kongres Kobiet, gdzie rozmawiano o palących problemach mniej zamożnych mieszkanek Stolicy.
 
Stanowisko pełnomocniczki ds. kobiet jest składową projektu „Warszawa dla wszystkich”, w tym „Warszawa dla kobiet”, gdzie dodatkowo powołano także Radę Kobiet.
 
Źródło: Informator Stolicy