Artykuł wstępny (Niebieska Linia nr 3 / 2010)

Renata Durda

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

Smutny czas, smutny numer...

Odeszło nagle z naszego życia wiele znaczących osób. Także obszar związany z przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie i pomocą osobom skrzywdzonym poniósł dotkliwą stratę. Zginęła posłanka Izabela Jaruga-Nowacka. Nasza sojuszniczka i promotorka od początku istnienia "Niebieskiej Linii". "Matka" ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i inicjatorka jej nowelizacji. Odeszła w pół kroku i w połowie prac nad nowelizacją naszej ustawy. Jej ostatnie wystąpienie w Sejmie RP dotyczyło właśnie tego aktu. W czasie prac w podkomisji i komisjach sejmowych jej głos było słychać szczególnie mocno - kompetentny, konkretny do bólu, a jednocześnie nie pozbawiony emocji i wzruszeń. Wiele lat upłynie, a my wciąż będziemy czerpać z tego, co jako polityczka i ministra (używała tylko feministycznych form i dbała o gender w języku) wywalczyła. Ze zdwojoną energią asystowaliśmy więc procesowi nowelizacji ustawy z 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Naszym obowiązkiem było dopilnować, aby praca posłanki Jarugi-Nowackiej nie poszła na marne. I... udało się! Na podpis prezydenta (piszę te słowa 15 czerwca) oczekuje ustawa z dnia 10 czerwca 2010 roku o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i niektórych innych ustaw. Ostateczny kształt - jak zwykle - nie jest doskonały, ale to naprawdę ZNACZĄCY krok w stosunku do ustawodawstwa sprzed 5 lat. Tyle (i aż tyle) udało się w pełnej społecznych, medialnych i parlamentarnych dyskusji atmosferze wypracować. Reszta w rękach samorządów i praktyków - czy i jak użyją zapisanych w ustawie narzędzi.

Niemal rok temu apelowałam do posłów, aby mieli odwagę dokonać istotnych zmian w prawie na rzecz ochrony osób krzywdzonych, aby nowelizacja nie była tylko kosmetyczną zmianą. Tak się stało. Teraz apeluję do Was - nie bójcie się zmian w swoich miejscach pracy, w swoich środowiskach - szybciej niż myślicie ludzie się do nich przyzwyczają. A po kilku latach będą zdziwieni, że kiedyś było inaczej...

Temat wiodący tego numeru to pomoc w przeżywaniu żałoby i traumatycznych zdarzeń. Wiemy, że śmierć innych towarzyszy naszemu życiu, że człowiek może przeżyć różne straty życiowe, że obecność wspierających, empatycznych bliskich osób jest najlepszym sposobem na przeżycie bólu i powrót do pełni i radości życia. Ale wiemy też, że czasem osobistych i środowiskowych zasobów nie wystarcza, aby się podnieść po ciosie, że potrzebna nam wiedza o tym, jak zawiadamiać o śmierci, jak przebiega żałoba, kiedy i jak wkroczyć z interwencją w chorobliwy, chroniczny stan żałoby. O tym dla Państwa piszą znawcy tematu.

W tym numerze znajdziecie Państwo także informacje o najnowszych zmianach w kodeksie karnym w obszarze zapobiegania i karania przemocy seksualnej, zwłaszcza wobec dzieci, kompensacie transgranicznej (szczególnie ważne w okresie wakacji!) i nowinkach prosto z Ameryki.

Gorąco polecam!
Renata Durda