Artykuł wstępny (Niebieska Linia nr 6 / 2015)

Nadrzędna kategoria: Czasopismo
Utworzono: 2015-12-31
Zmodyfikowano: 2015-12-31
Opublikowano: 2015-12-31

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

Kończymy kolejny rok. Rok wielu zdarzeń – wydaliśmy setny numer naszego dwumiesięcznika (tym samym wiemy, że za nami ponad 200 miesięcy tworzenia czasopisma); Pogotowie „Niebieska Linia" powstało 20 lat temu; ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie ma już 10 lat; minęło 5 lat od znaczącej dla niej nowelizacji; w tym roku Polska ratyfikowała Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. W wielości zdarzeń mogło zabraknąć czasu na refleksje i podsumowania. Życzę więc Państwu, aby taki czas na przełomie roku kalendarzowego Państwo znaleźli i pocelebrowali spektakularne sukcesy i codzienne osiągnięcia.

Jako superwizorka z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie często spotykam się z członkami zespołów interdyscyplinarnych i grup roboczych. Zwykle omawiamy wtedy sprawy trudne, trudniejsze, beznadziejne albo porażki. Wnioski wyciągnięte z niepowodzeń mogą pomóc uniknąć w przyszłości raz popełnionych błędów. Ale kryją w sobie także niebezpieczeństwo skupiania się na sprawach z natury trudnych lub sytuacjach niemożliwych do uniknięcia. Często tak dominują nad wieloma udanymi działaniami, iż wydaje się, że wszystko idzie źle i tracimy wiarę w swoją moc i kompetencje. Tymczasem statystyki mówią, że spraw, w których udało się skutecznie pomóc jest więcej, ale w rozważaniach szkoleniowych poświęcamy im mniej czasu.

Ja kończę ten rok z przeświadczeniem, że od czasu kampanii „Bo zupa była za słona" dokonaliśmy w systemie przeciwdziałania przemocy w rodzinie wielu pozytywnych zmian. Wyraźnie wskazują na to telefony do poradni „Niebieskiej Linii" – kiedyś dzwoniący skarżyli się głównie na brak zainteresowania służb ich sytuacją, brak miejsc pomocowych, lekceważenie ich sytuacji. Obecnie niezadowolenie dotyczy przewlekłości postępowań, braku dostępu do specjalistycznej pomocy czy zrozumiałej informacji na temat przysługujących praw.

W przeszłości w ciągu roku było kilka konferencji czy szkoleń z zakresu przemocy w rodzinie w całej Polsce. Obecnie nie ma dnia, aby w kilku miejscach w Polsce nie działo się coś ciekawego w tym zakresie. Wciąż jest wiele do zrobienia, ale doceńmy to, ile już się udało. Zmiana jest procesem, wymaga czasu, cierpliwości i pokory. Ale daje też szansę na rozwój i korygowanie metod pracy.

Życzę Wam radości z odbytej drogi i otwartości na nowe wyzwania

Renata Durda