Ala. m@ internet.pl

Łukasz Wojtasik

Niebieska Linia nr 3 / 2004

Należy podjąć zarówno działania edukacyjne wśród dzieci i dorosłych, jak i stworzyć system zwalczania zjawiska pedofilii w internecie w ramach działań policji i innych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najmłodszych.

Popularność internetu w ciągu ostatniej dekady rośnie w imponującym tempie. Być może jeszcze w 2004 roku ogólna liczba jego użytkowników sięgnie 1 mld 1 (Global Internet Statistics 2004). Globalna sieć daje niemal nieograniczony dostęp do informacji z dowolnej dziedziny wiedzy. Umożliwia komunikację, edukację i rozrywkę, a katalog usług świadczonych za pośrednictwem internetu ciągle się rozrasta. Niestety, rozwój internetu ma również ciemne strony. Towarzyszy mu coraz szerszy katalog zagrożeń dla dzieci korzystających z sieci. Wiążą się one głównie z obecnością w sieci środowisk pedofilskich. Internet daje pedofilom możliwość komunikowania się między sobą, publikowania i wymiany pornografii dziecięcej i - co najbardziej niepokojące - komunikowania się z potencjalnymi ofiarami w celu zaaranżowania spotkania w rzeczywistym świecie.

Innym zagrożeniem dla dzieci korzystających z internetu jest niemal nieograniczony dostęp do materiałów pornograficznych. Większość stron pornograficznych w internecie funkcjonuje legalnie, jednak brak odpowiednich zabezpieczeń i mechanizmy promocji tych serwisów sprawiają, że ich obecność w sieci definiuje się często jako formę wykorzystywania seksualnego dzieci (prezentowanie materiałów pornograficznych nieletnim). Bez względu na klasyfikację tego problemu kontakt z pornografią, szczególnie z drastycznymi materiałami, może mieć zły wpływ na rozwój dziecka.

W Polsce liczbę użytkowników internetu szacuje się na ponad 10 mln. Wiele osób deklaruje przyłączenie do sieci w najbliższym czasie (INTERBUS 2003) 2 . Ze względu na specyfikę sieci zagrożenia z nią związane dotyczą także dzieci w naszym kraju. Potwierdzają to m.in coraz częstsze przypadki wykorzystywania seksualnego najmłodszych, do których dochodzi po wcześniejszym kontakcie online 3.

Badania dotyczące zachowań i doświadczeń dzieci w internecie stanowią jedno z ważniejszych źródeł wiedzy o skali omawianych zagrożeń i stanowią podstawę działań zapobiegających krzywdzeniu. Opiszę pierwsze tego typu badania zrealizowane w Stanach Zjednoczonych oraz badania krajowe, przeprowadzone w 2003 roku przez Fundację "Dzieci Niczyje".

Badania amerykańskie

Badanie "Czynniki ryzyka kontaktów o charakterze seksualnym doświadczanych przez dzieci w Internecie" (J. Mitchel, D. Filkenchor, J. Wolak) były pierwszą przeprowadzoną na dużą skalę analizą doświadczeń dzieci związanych z otrzymywaniem propozycji seksualnych i niechcianym kontaktem z materiałami pornograficznymi w internecie. Ich wyniki odbiły się szerokim echem w środowiskach zajmujących się problemem krzywdzenia dzieci zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i poza ich granicami.

Sondaż prowadzony był na przełomie 1999/2000 roku na ogólnokrajowej próbie (N=1501) dzieci i młodzieży w wieku od 10 do 17 lat regularnie korzystających z internetu. Badania prowadzone były metodą ankiety telefonicznej. Przed wywiadem z dzieckiem ankieterzy rozmawiali również z jednym z rodziców w celu uzyskania informacji na temat zasad korzystania z internetu w danej rodzinie.

Zjawiska związane z angażowaniem dzieci poprzez internet w różnego rodzaju aktywności związane z seksem, autorzy badań podzielili na trzy kategorie:

Okazało się, że w ciągu ostatniego roku 19% dzieci otrzymało co najmniej raz propozycję o charakterze seksualnym, a 3% zetknęło się z agresywnymi propozycjami seksualnymi. Co czwarte dziecko korzystając z internetu mimowolnie natknęło się na materiały pornograficzne. U 25% dzieci, które doświadczyły przynajmniej jednej z form kontaktów o charakterze seksualnym, zdarzenie to wywołało stres.

Analiza wyników przez pryzmat danych demograficznych pokazała, że na propozycje online dotyczące seksu bardziej narażone są dziewczęta (p<0,001) oraz starsze dzieci 14-17 lat (p<0,005). Strach związany z takimi zdarzeniami częściej odczuwały dzieci młodsze, w wieku 10-13 lat (p<0,005).

Wyraźnego wpływu na omawiane zdarzenia nie miały ani kontrola dzieci korzystających z internetu, czyli wymóg uzyskania zgody na połączenie z internetem (stosowany przez 28% rodziców), ani ustalony limit czasu spędzanego w sieci (28%), ani też ustalenie zasad, co dziecko może robić online (84%) czy sprawdzanie przez rodziców historii połączeń (47%) oraz zawartości plików (35%).

Badania polskie

Polskie badania "Pedofilia i pornografia w Internecie - zagrożenia dla dzieci" przeprowadzone przez Łukasza Wojtasika w ramach programu badawczego Fundacji "Dzieci Niczyje" stanowiły pierwszy etap przygotowań do realizowanej obecnie kampanii społecznej "Dziecko w sieci". Sondaż adresowany był do dzieci wieku od 12 do 17 lat. Przeprowadzony został online. Formularz ankiety dostępny był w internecie za pośrednictwem wybranych serwisów www dla dzieci i młodzieży przez pięć miesięcy - od grudnia 2002 roku do kwietnia 2003 roku. W badaniu udział wzięło 8991 dzieci. Blisko 92% z nich zadeklarowało, iż korzysta z internetu codziennie lub co najmniej kilka razy w tygodniu.

Główne zagadnienia, które złożyły się na treść badań to:

  1. Ryzykowne zachowania dzieci w Internecie.
  2. Doświadczenia niechcianych rozmów i propozycji seksualnych.
  3. Niechciana ekspozycja materiałów pornograficznych.

Ryzykowne zachowania dzieci w internecie

Dużą popularnością wśród dzieci cieszą się serwisy sieciowe umożliwiające komunikację w czasie rzeczywistym (online). Łącznie korzysta z nich 92% respondentów (komunikatory - 81%, czaty 54,7%). W kontekście zagrożeń związanych z posługiwaniem się internetem przez pedofilów, podstawowe zasady bezpieczeństwa w sieci to niepodawanie przez dzieci danych osobowych i nieumawianie się z obcymi. Z badań wynika, że zdecydowana większość dzieci (81,3%) słyszała o zagrożeniach związanych z niestosowaniem wymienionych zasad. Nie oznacza to jednak, niestety, rozsądnego zachowania w kontaktach z nieznajomymi. Okazuje się, że korzystając z internetu w ciągu ostatniego roku:

Okazało się również, że podczas rozmów za pośrednictwem internetu dzieci bardzo często otrzymują propozycje spotkania w rzeczywistym świecie i często z nich korzystają. W ciągu ostatniego roku ponad trzy czwarte respondentów (75,3%) otrzymało propozycję spotkania twarzą w twarz, a jedna czwarta poszła na spotkanie z osobą poznaną w internecie!


"Czy w ciągu ostatniego roku ktoś obcy chciał się z tobą umówić w rzeczywistości?"

Niechciane propozycje seksualne

Podczas rozmów prowadzonych online z nieznajomymi dzieci często są obiektem zainteresowania o charakterze seksualnym. Aż 58% respondentów w ciągu ostatniego roku wciąganych było, wbrew swojej woli, w rozmowy o charakterze seksualnym. Towarzyszyły temu często: przesyłanie zdjęć pornograficznych (14%), agresja (32%), prośba o przesłanie zdjęcia (66%), propozycja spotkania (69%). Częściej do rozmów na tematy związane z seksem namawiane były dziewczęta (61,2%); chłopcy zgłaszali takie przypadki znacznie rzadziej (35%).

Trudno stwierdzić, jaki odsetek tego typu rozmów aranżowany jest przez dorosłych. Jednak duża skala zjawiska oraz towarzyszące mu zachowania, jak agresja czy przesyłanie materiałów pornograficznych, budzą niepokój. Ponadto bez względu na wiek "rozmówcy" i jego intencje badania wykazały, że opisane sytuacje często powodują u dzieci lęk (przerażenie). Deklaruje go 17% chłopców i blisko 31% dziewcząt.

Badania pokazały, iż w ciągu ostatniego roku 80% dzieci natrafiło w internecie, wbrew swojej woli, na materiały o charakterze pornograficznym, a duża część respondentów zgłasza, iż nie były to jednorazowe incydenty (kilka razy - 36%, wiele razy - 29%). 41,8% dzieci otrzymywało w ciągu ostatniego roku w wiadomościach mailowych linki do stron pornograficznych. Blisko połowa z nich (49%) skorzystała z otrzymanego adresu (29% - wielokrotnie).

Wnioski z badań

Częste przypadki nakłaniania dzieci do rozmów dotyczących seksu i składania im propozycji seksualnych wskazują na łatwość kontaktowania się z dziećmi w sieci i skalę potencjalnych zagrożeń. Obydwa badania wskazują też na powszechny dostęp do materiałów pornograficznych. Zjawisko to ciągle się pogłębia, o czym świadczyć mogą dużo częstsze deklaracje niechcianej ekspozycji tego typu materiałów w badaniach polskich, przeprowadzonych 4 lata po pionierskich badaniach amerykańskich. W zachowaniu dzieci w Polsce szczególnie niepokoi skłonność do podawania danych osobowych i spotykania się z obcymi w rzeczywistym świecie.

Wnioski z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych przyczyniły się do uznania bezpieczeństwa dzieci w internecie za jedną z podstawowych kwestii polityki społecznej w tym kraju. Zainicjowały one również wiele przedsięwzięć na rzecz edukacji dzieci korzystających z sieci. Jedną z nich jest duży projekt edukacyjny Netz Smartz (www.netzsmartz.com). Świadomość narastającego zjawiska uwodzenia dzieci za pośrednictwem internetu spowodowała też reakcję policji. Oficerowie FBI na co dzień monitorują czaty i wyławiają z nich pedofilów podszywających się pod dzieci.

W Polsce internet nie jest jeszcze tak popularny jak w Stanach Zjednoczonych (nawet kilka lat temu). Jednak niepokojące ustalenia badawcze w zestawieniu z coraz bardziej dynamicznym przyrostem użytkowników internetu w naszym kraju skłaniają do wniosku, iż najwyższa pora podjąć zarówno działania edukacyjne wśród dzieci i dorosłych, jak i stworzyć system zwalczania zjawiska pedofilii w internecie w ramach działań policji i innych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najmłodszych.


1 Global Internet Statistic (2004), Global Reach 2004 www.glreach.com

2 Dane na podstawie badań przeprowadzonych przez TNS OBOP w 2003 r.

3 Do warszawskich ośrodków pomocy dzieciom Fundacji „Dzieci Niczyje” w pierwszym kwartale 2004 roku zgłoszono 6 takich przypadków.


Strony internetowe: www.dzieckowsieci.pl; www.kidprotect.pl; www.policja.pl; www.iwf.org.uk; www.savethechildren.net; www.pedowatch.org; www.safetyed.org

Ł.W.