Prawna analiza stalkingu

Marcin Szpond

Niebieska Linia nr 1 / 2007

W Polsce, podobnie jak w większości krajów europejskich, nie ma odrębnych przepisów dotyczących zjawiska stalkingu. Trzeba korzystać z przepisów istniejących w systemie prawnym, np. w kodeksie karnym czy ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, które jednak wprost nie odnoszą się do tego problemu*.

Zachowania określane mianem stalkingu są znane ludzkości już od jej zarania. Stały się one jednak przedmiotem szerszego zainteresowania dopiero w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku, kiedy to amerykańską opinią publiczną wstrząsnęły wiadomości o zabójstwie aktorki
R. Schaeffer oraz usiłowaniu zabójstwa innej - T. Saldana przez ogarniętych obsesją na ich punkcie fanów. Błędem jest jednak wskazywanie tych zdarzeń jako bezpośrednich przyczyn kryminalizacji stalkingu, gdyż jego prawdziwe korzenie tkwią w rażącej nieskuteczności i bezsilności wymiaru sprawiedliwości wobec zjawiska przemocy domowej.

Po Stanach Zjednoczonych, w których stalking został skryminalizowany na poziomie zarówno prawa stanowego, jak i federalnego, problem ten stał się przedmiotem debaty w krajach europejskich. Generalnie w ustawodawstwie europejskim istnieją dwa kierunki reakcji na uporczywe nękanie. Niektóre państwa, jak Wielka Brytania, nie zdecydowały się na ukonstytuowanie nowego przestępstwa (stalkingu), lecz kwestie prawne z tym związane opierają w dalszym ciągu na istniejących przepisach, modyfikując je w ten sposób, by zapewniały możliwie najskuteczniejszą ochronę. Inne państwa, jak Holandia, zdecydowały się na kryminalizację stalkingu, wprowadzając go na stałe w ramy swego systemu prawa karnego (art. 285b holenderskiego k.k.).

W Polsce podstawą do skonstruowania jakiejkolwiek odpowiedzialności sprawcy jest art. 31 Konstytucji RP, zgodnie z którym:
§ 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
§ 2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych (...).

Biorąc pod uwagę powyższe postanowienia oraz naturę uporczywego nękania, nie ulega wątpliwości, że działania podejmowane przez stalkerów są wymierzone w dobro prawne, którym jest wolność jednostki.

Polskie regulacje karne

Uporczywe nękanie na gruncie prawa polskiego nie doczekało się odrębnej regulacji o charakterze karnym, nie wspominając już o odrębnych przepisach cywilnych ustanawiających odpowiedzialność nękającego za krzywdy oraz straty poniesione przez ofiarę, jak ma to miejsce np. w porządku prawnym Kalifornii.

Tak więc reakcja prawa karnego na stalking może być w Polsce oparta jedynie na analizie poszczególnych zachowań składających się na niego. 
Jeżeli chodzi o typy czynów karalnych oraz przepisy polskiego k.k., które mogą mieć najpowszechniejsze zastosowanie przy orzekaniu w sprawach uporczywego nękania, to z pewnością należy do nich art. 207 k.k., dotyczący znęcania, który brzmi:

"§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 3. Jeśli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12". Przepis ten stwarza ochronę przed znęcaniem się, przez które rozumie się działania polegające na zadawaniu cierpień fizycznych lub psychicznych. Znęcanie się przybiera formę jedno- lub wielorodzajowych czynności, które wymierzone są w takie dobra chronione prawnie, jak wolność czy godność prześladowanej jednostki.

Jak pisze M. Szewczyk: "Całość tego postępowania, określonego zbiorowo, którego poszczególne fragmenty mogą wypełniać znamiona różnych występków stanowi jakościowo odmienny, odrębny typ przestępstwa". Patrząc z perspektywy prawa karnego, znęcanie określone w § 1 i 2 jest przestępstwem formalnym, tak więc dla przyjęcia odpowiedzialności karnej sprawcy, nie jest konieczne, by wystąpił skutek. Jeśli jednak takie skutki nastąpią, np. w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu czy innego uszkodzenia ciała, możliwa będzie kwalifikacja kumulatywna z przepisami odnoszącymi się do danego przestępstwa skutkowego.

Poszkodowany

Co do przedmiotu przestępstwa określonego w art. 207 k.k. to stanowią go osoby najbliższe lub inne osoby pozostające w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo małoletni lub osoby nieporadne ze względu na ich stan psychiczny lub fizyczny. Jeśli chodzi o osoby najbliższe to pozwolę sobie przytoczyć art. 115 § 11 k.k., który definiuje to pojęcie. Według przepisu tego, "osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu". Zakres osób, które mogą być poszkodowane tym przestępstwem jest zatem ograniczony w stosunku do sytuacji, jakie mają miejsce przy uporczywym nękaniu, co jest zresztą zrozumiałe, gdyż art. 207 k.k. był tworzony z myślą o ochronie rodziny i jej prawidłowego funkcjonowania oraz ochronie instytucji opieki. W związku z tym ochrona zapewniona przez ten przepis nie obejmuje sytuacji, w których relacje między nękającym a ofiarą można określić jako znajomość, albo gdy sprawca jest osobą zupełnie obcą.

Kolejną kwestią związaną z poszkodowanymi jest potrzeba przyjęcia właściwej perspektywy dla oceny czynów stalkera. Nie można się tu bowiem opierać wyłącznie na odczuciach ofiary, lecz należy przyjąć zobiektywizowany punkt widzenia, posługując się przy tym konstrukcją "wzorcowego obywatela, tzn. człowieka o właściwym stopniu socjalizacji i wrażliwości na krzywdę drugiej osoby".

Ten "wzorcowy obywatel" czy też amerykański reasonable person jest konieczny do właściwego odczytania winy oraz karygodności sprawcy.
Przestępstwo znęcania określone w § 1 i 2, można popełnić tylko w zamiarze bezpośrednim. Co do § 3, to czyn nim skryminalizowany stanowi przestępstwo umyślno-nieumyślne, tak więc znęcający się będzie sądzony na tej podstawie, jeśli skutek swojego zachowania w postaci choćby usiłowania targnięcia się na własne życie przewidywał lub mógł przewidzieć.

Zachowanie

W sytuacji gdy art. 207 k.k. nie może być zastosowany z racji zbyt wąskiej grupy podmiotów, które mogą stać się ofiarami tego przestępstwa, jedyną możliwą drogą ochrony przed stalkerem jest wzięcie pod uwagę poszczególnych zachowań składających się na stalking, czyli m.in. stosowania przez sprawcę gróźb karalnych, zwłaszcza w przypadkach elektronicznej odmiany uporczywego nękania - cyberstalkingu, zmuszenia do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, naruszenia miru domowego, kradzieży z włamaniem itp.

Na szczególną uwagę zasługuje art. 191 § 1 k.k., który stanowi, że: "Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Takie brzmienie artykułu  nieodparcie budzi skojarzenia ze sformułowaniem użytym w holenderskim przepisie odnoszącym się do stalkingu (art. 285b) i wydaje się być rozwiązaniem przydatnym w zwalczaniu stalkingu na gruncie polskiego prawa. Przede wszystkim nie zawiera ono wymagania, by ofiara była osobą najbliższą oraz innych wymogów dotyczących typu relacji ze sprawcą zawartych w art. 207 k.k. Z drugiej strony do znamion określających czynność sprawczą zalicza wyłącznie użycie przemocy oraz stosowanie gróźb karalnych. Są one środkami do założonego przez sprawcę celu, tak więc przestępstwo to można popełnić wyłącznie z zamiarem bezpośrednim.

Ujęcie uporczywego nękania wyłącznie w kategoriach poszczególnych zachowań sprawcy nie jest jednak właściwe, gdyż nie biorąc pod uwagę całokształtu aktywności sprawcy, nie można właściwie określić tego, jaki wpływ mają one na ofiarę. Skutki stalkingu mogą być bowiem odczuwane przez nękane osoby przez bardzo długi czas. Dla ofiar okres wytchnienia może stanowić czas, jaki przyjdzie sprawcy spędzić w więzieniu, choć zdarzają się przypadki, że stalker usiłuje nękać byłą ofiarę także zza więziennych krat, np. przesyłając jej listy.

Podobnie jak w amerykańskich przepisach antystalkingowych, polskie prawo karne wyko-nawcze przewiduje możliwość poinformowania poszkodowanych o opuszczeniu zakładu karnego przez sprawcę. Stwarza ją art. 168a k.k. w., który stanowi: "Na wniosek pokrzywdzonego, odpowiednio, sędzia penitencjarny lub dyrektor zakładu karnego niezwłocznie zawiadamia pokrzywdzonego, jego przedstawiciela ustawowego lub osobę, pod której stałą pieczą pokrzywdzony pozostaje, o zwolnieniu skazanego z zakładu karnego po odbyciu kary, o ucieczce skazanego z zakładu karnego, a także o wydaniu decyzji o udzieleniu skazanemu:
1)         przepustki (...),
2)         czasowego zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego bez dozoru lub bez konwoju funkcjonariusza Służby Więziennej albo asysty innej osoby godnej zaufania (...),
3)         przerwy w wykonaniu kary,
4)         warunkowego zwolnienia (...)".

Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie

Jeżeli wziąć pod uwagę relacje sprawca-ofiara w sytuacjach, w których stalking można traktować jako pewną formę zjawiska przemocy w rodzinie, to ofiary znajdują ochronę przed działaniami prześladowcy także na gruncie ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Ochroną ustawową objęci są członkowie rodziny, przez których należy rozumieć osoby najbliższe w rozumieniu art. 115 § 11 k.k., a także inne osoby wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące ze stosującym przemoc osobnikiem (art. 2 pkt 1). Przez samą zaś przemoc w rodzinie ustawodawca rozumie "(...) jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób wymienionych w pkt 1, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą".

Wobec osób, których zachowania w stosunku do innych członków rodziny można określić jako przemoc w rodzinie, stosuje się na mocy ustawy środki mające na celu zapobieganie ich kontaktowaniu się z pokrzywdzonymi oraz oddziaływania korekcyjno-edukacyjne (art. 4).
Ustawa przewiduje też w art. 3 katalog środków pomocy, jakie mogą zostać udzielone ofiarom przemocy, wśród których są m.in. poradnictwo psychologiczne, prawne, interwencja kryzysowa czy też działania uniemożliwiające osobom stosującym przemoc korzystanie ze wspólnie zajmowanego z innymi członkami rodziny mieszkania czy zakazanie kontaktowania się z osobą pokrzywdzoną, a także możliwość zapewnienia, na żądanie osoby dotkniętej przemocą, bezpiecznego schronienia w specjalistycznym ośrodku wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie.
Poza wymienionymi środkami ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wnosi pewną innowację w instytucję warunkowego umorzenia postępowania karnego oraz zawieszenia wykonania kary wobec sprawcy przestępstwa popełnionego z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej wobec członka rodziny. Oto bowiem według art. 13, sąd nakładając obowiązek powstrzymywania się od kontaktowania z pokrzywdzonym lub innymi osobami w określony sposób (art. 72 § 1 pkt 7a k.k.) oraz obowiązek opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym (art. 72 § 1 pkt 7b k.k.), obligatoryjnie określa sposób kontaktu skazanego z pokrzywdzonym, a także fakultatywnie może zakazać zbliżania się skazanego do pokrzywdzonego w określonych okolicznościach.

Jeżeli zaś wobec oskarżonego o przestępstwo popełnione z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej wobec członka rodziny zachodzą przesłanki dla zastosowania tymczasowego aresztowania, to na mocy art. 14 ustawy "(...) sąd może zamiast tymczasowego aresztowania zastosować dozór Policji, pod warunkiem, że oskarżony opuści lokal zajmowany wspólnie z pokrzywdzonym, w wyznaczonym przez sąd terminie, i określi miejsce pobytu". Z kolei § 2 tego przepisu pozwala sądowi w razie opuszczenia lokalu przez oskarżonego na nałożenie na niego dodatkowego (w stosunku do określonych w art. 275 § 2 k.k. obowiązków związanych z dozorem) ograniczenia polegającego na powstrzymywaniu się od kontaktu z pokrzywdzonym w określony sposób.

Odpowiedzialność cywilna sprawcy

Na gruncie polskiego prawa możliwe jest także dochodzenie od nękającej osoby roszczeń o charakterze cywilnym. Ofiary mogą to zrobić w ramach procesu adhezyjnego bądź też decydując się na drogę cywilną.

Jako że działania stalkerów wymierzone są m.in. w wolność, prywatność i intymność czy spokój ofiary, a także mogą być przyczyną strat materialnych, odpowiedzialność sprawców można opierać na tworzącym ochronę praw osobistych art. 24 k. c. Zgodnie z § 1 osoba, której dobro osobiste jest zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne; jeśli zaś dokonano już naruszenia, może także żądać, by osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności można żądać, by osoba naruszająca złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Osoba, której prawa osobiste naruszono, może też żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli zaś wskutek takowych naruszeń ofierze została wyrządzona szkoda majątkowa, to poszkodowany może na mocy § 2 art. 24 k. c. dochodzić jej naprawienia na zasadach ogólnych.

Ofiary stalkingu, których dobra osobiste zostały naruszone, w razie poniesienia szkód materialnych związanych ze stalkingiem, mogą więc żądać świadczeń odszkodowawczych od nękającej ich osoby na podstawie następujących przepisów kodeksu cywilnego:
-           art. 444 § 1, zgodnie z którym w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie zaistniałej szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty;
-           art. 445 § 1, stanowiącego, iż w wypadkach przewidzianych w art. 444, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę;
-           art. 448, obejmującego sytuacje, w których w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Wnioski

Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione regulacje i ich przydatność w przypadkach stalkingu, można zauważyć, że:
-           art. 207 k.k. i ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie operują zbyt wąskim zakresem pojęcia ofiar czynu określonego w tych przepisach, gdyż nie obejmuje on tych sytuacji, gdy relacje między sprawcą a ofiarą ograniczają się jedynie do znajomości albo nie istnieją w ogóle. Mimo że według badań dotyczących uporczywego nękania ma ono miejsce z reguły w sytuacjach, w których istniał pewien bliski związek między nękającym a ofiarą, to jednak istnieje również spory odsetek spraw, w których  zupełnie obca osoba dopuszcza się stalkingu (np. wskutek zaburzeń psychicznych);
-           wykazanie i udowodnienie krzywd i strat poniesionych przez ofiarę w wyniku działań nękającego może okazać się trudne i czasochłonne, a poza tym może stwarzać stalkerowi okazję do spotkań na sali sądowej z prześladowaną osobą;
-           biorąc pod uwagę art. 191 § 1 k.k., dotyczący zmuszania innej osoby do określonego zachowania, zaniechania lub znoszenia zachowania innej osoby poprzez zastosowanie przemocy lub stosowanie gróźb karalnych, należy rozstrzygnąć kwestie ewentualnej reakcji na inne zachowania stalkera, które z punktu widzenia prawa karnego nie stanowią czynu zabronionego per se.

Wobec powyższego, aby zapewnić ofierze pełniejszą ochronę przed stalkerem, należałoby rozszerzyć zakres przedmiotowy działania przepisu, rezygnując w regulacji dotyczącej znęcania się z wymagania, by ofiara była osobą najbliższą. Brzmienie art. 207 k.k., w którego treści doszłoby do rezygnacji z wymagania dotyczącego określenia relacji sprawcy do ofiary, byłoby w sytuacjach stalkingu wystarczające. Wprawdzie można takiemu stanowisku zarzucić, że w razie takiej zmiany doszłoby do powielenia zakresu działania choćby art. 218 k.k. (dotyczącego złośliwego i uporczywego naruszenia praw przysługujących pracownikowi - przepis ten zostałby niejako wchłonięty przez ową zmodyfikowaną regulację), lecz sytuacje, w których nękania dopuszcza się osoba znajoma lub obca byłyby już w spektrum oddziaływania przepisu.

Drugą kwestią jest dokładne uregulowanie i stosowanie instytucji amerykańskiego nakazu porządkowego, czy też opierając się na polskim prawie - zobowiązania skazanego do powstrzymywania się od kontaktowania się z pokrzywdzonym (art. 72 § 1 pkt 7a i 7b k.k.), jak i np. środka karnego wymienionego w art. 39 pkt 2b k.k. Częstsze stosowanie tego typu możliwości stwarzanej przez prawo mogłoby, być może, przyczynić się do ograniczenia zjawiska uporczywego nękania, zwłaszcza gdyby było wsparte zastosowaniem odpowiednich środków technicznych w rodzaju systemów wykorzystywanych w programie JurisMonitor (system elektronicznego monitoringu otoczenia osoby nękanej) czy opartego na tej samej zasadzie projektu AWARE, testowanego w Amsterdamie.

Bez odpowiedniego monitoringu sprawcy wydanie takiego postanowienia przez sąd nie może być traktowane w ogóle jako środek zabezpieczający przed dalszym nękaniem, a to ze względu na to, że jeżeli sprawca zamierza dokonać ataku na ofiarę, to taki nakaz mu tego nie utrudni, gdyż nie taki jest jego charakter. Poza tym należy wziąć pod uwagę, że w praktyce amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości okazuje się, że często zdarzają się przypadki, w których wydanie takiego nakazu jest przyczyną fizycznej napaści stalkera na prześladowaną osobę.
Kolejne spostrzeżenie dotyczy możliwości, jakie niesie ze sobą w przypadkach uporczywego nękania instytucja tymczasowego aresztowania i właściwe jej ukształtowanie oraz dostosowanie do specyfiki stalkingu. Istotna rola tego typu instytucji była dla przykładu dostrzeżona w trakcie dyskusji dotyczącej potrzeby skryminalizowania stalkingu w Holandii - gdzie pojawiały się propozycje stosowania instytucji aresztu prewencyjnego (preventive custody) w sprawach, w których zachodzi istotne prawdopodobieństwo ataku na nękaną osobę.

W Polsce w chwili obecnej tymczasowe aresztowanie dla stalkera byłoby ewentualnie możliwe na podstawie art. 258 § 3 k.k., "(...) gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu publicznemu, a zwłaszcza jeśli popełnieniem takiego przestępstwa groził".

Mimo że powyższa konstrukcja wydaje się być przydatna dla sytuacji, w których dochodzi do uporczywego nękania, to trzeba zadać pytanie, co należy rozumieć przez wyjątkowe okoliczności. Termin musi być bowiem na gruncie walki ze stalkingiem jednoznacznie sprecyzowany, by wykluczyć jakąkolwiek uznaniowość i umożliwić przyjęcie przez organy ścigania właściwie wyważonego punktu widzenia. Punktu widzenia obiektywnego będącego swego rodzaju aurea mediocritas między odbiorem nękania przez pełną obaw ofiarę, obiektywną obserwacją działań sprawcy składających się na stalking oraz zamiarami i procesami motywacyjnymi sprawcy.

Biorąc również pod uwagę fakt, że sprawcy często działają pod wpływem różnego rodzaju chorób czy zaburzeń psychicznych, należy sądzić, że żadne z działań na gruncie prawa karnego nie będzie w pełni skutkowało, jeśli nie będzie szło w parze z odpowiednią terapią sprawcy.

* Artykuł jest kontynuacją tematu podjętego w numerze 6/47/2006 "Niebieskiej Linii".

Bibliografia

Strony internetowe:

M.S.