TRAGEDIA W FORDONIE. LUKA W PROCEDURZE NIEBIESKIEJ KARTY?
Aktualności
Do tragedii doszło w niedzielę. Włodzimierz S. na oczach czwórki dzieci w bloku przy ul. Kiedrowskiego zabił swoją konkubinę, Ewę K. Pchnął ją nożem.
Z aresztu wyszedł jedenaście dni wcześniej.
Rodzina z Fordonu teoretycznie była pod opieką zespołu do spraw przemocy w rodzinie. - Wszystko sprawdziłem po tej tragedii - mówi Robert Lubrant, szef zespołu. - Zgłoszenie o przestępstwie, polegającym na stosowaniu przemocy trafiło na policję w lutym tego roku. Zawiadamiającą była kobieta. Zaraz po zgłoszeniu założono Niebieską kartę i skierowano sprawę do grupy roboczej.
W lutym, po złożeniu zawiadomienia, Włodzimierz S. trafił do aresztu. - Sytuacja w rodzinie była aż tak niebezpieczna - wyjaśnia Lubrant.
Włodzimierz S. sam napisał wniosek o zwolnienie go z aresztu. Ewa K. nie miała nic przeciwko temu pod warunkiem ustanowienia zakazu zbliżania się do niej. Tak się nie stało.[...]
Inne z kategorii
Warsztat Wystarczająco Dobry Rodzic 2026 - trwają zapisy
24.02.2026
Przypominamy, że już niedługo ruszają kolejne nasze warsztaty dla rodziców, podczas których dowiesz...
czytaj dalej
Poszukujemy KONSUTANTKA(-TKI) na czat w całodobowej Poradni On-Line 116sos.pl
18.08.2026
Niebieska Linia IPZ poszukuje:
czytaj dalej