Zabrani za biedę?
Aktualności
Dowiadujemy się więc, że samotnej, bezrobotnej matce, która kocha swoje dzieci, złe państwo te dzieci zabrało. Czytamy o rodzicach, którzy robią wszystko dla dzieci, a jakiś bezduszny sąd im te dzieci odbiera. Że to sąsiedzi się uwzięli, albo szkoła doniosła, a dzieciak tylko raz śniadania nie miał a mąż to pije, ale nie zawsze.
Komentarze sprowadzają się do demagogii i populizmu. Wiadomo Wina Tuska.
Przeświadczenie, że odbiera się rodzicom dzieci z powodu biedy, wynika głownie z faktu, że prawdziwe powody przejęcia opieki nad dzieckiem przez państwo, nie mają z biedą nic wspólnego. Te informacje są bowiem niejawne. Ich opublikowanie mogłoby zaszkodzić przede wszystkim dziecku. O tym jednak nie wiedzą, lub nie chcą wiedzieć ci, którzy widzą jedynie biurokratycznych sędziów i urzędników, zawistnych sąsiadów i nieudolnych opiekunów społecznych. Szczególnie ci ostatni uważani są za darmozjadów.
Mam śmiałość stwierdzić, że w Polsce nie ma praktyki odbierania dzieci za biedę. Jeśli taki przypadek ma miejsce to jest odosobniony, szczegółowo badany i wyjaśniany.[...]
Więcej: http://dorotazawadzka.natemat.pl/92185,zabrani-za-biede
Źródło: Blog Doroty Zawadzkiej, http://dorotazawadzka.natemat.pl
Inne z kategorii
Ciężkie zaburzenia przywiązania u dzieci z rodzin adopcyjnych i zastępczych (2/139/2022)
10.02.2025
Maria Engler
U dzieci, które miały we wczesnym dzieciństwie...
czytaj dalej