ZHP: KODEKS POSTĘPOWANIA INSTRUKTORÓW HARCERSTWA
Aktualności
Przyznał, że prace nad spisem zasad dla instruktorów są wynikiem aresztowań w ostatnim czasie podejrzanych o pedofilię instruktorów harcerstwa. "Bardzo złe wypadki, zdarzające się niestety w naszej organizacji, ale również wszędzie wokół, to coś, co budzi nasz niepokój" - powiedział.
"Chodzi o to, by określić, co instruktorom wolno, a czego nie. Ma to być bardziej kodeks postępowania dla instruktorów, aniżeli zbiór zakazów" - podkreślił Bojarun. Dodał, że nie wiadomo jeszcze, kiedy zostanie wprowadzony, prace nad nim trwają.
W "kodeksie" dla instruktorów znajdzie się m.in. zakaz dotykania dzieci. Oznacza to, że na wyjazdach harcerskich czy biwakach instruktorzy nie będą mogli spać w tych samych pomieszczeniach co dzieci. Podczas zajęć, np. z malowaniem twarzy, osoba prowadząca będzie mogła dzieciom opowiedzieć, co mają robić, dać im farby, ale nie będzie mogła ich malować.
Instruktorzy nie będą mogli również przebywać z dzieckiem sam na sam w jednym pomieszczeniu. W razie potrzeby przeprowadzenia rozmowy z pojedynczym harcerzem zawsze obecnych musi być dwóch instruktorów. Na koloniach zuchowych, w których uczestniczą młodsze dzieci i instruktorzy muszą ich pilnować, np. podczas mycia się - odpowiedzialnych będzie za to dwóch opiekunów, a nie jeden.
"To są działania, które mają po pierwsze chronić dzieci przed jakąkolwiek możliwością skrzywdzenia. Po drugie chodzi również o to, by chronić naszych instruktorów przed różnego rodzaju pomówieniami" - powiedział Bojarun.
Bojarun dodał, że ZHP podejmuje również inne działania, by zapewnić dzieciom większe bezpieczeństwo. "Już teraz na kursach instruktorskich pojawia się temat zasad postępowania z dziećmi, staramy się naszych wychowawców uwrażliwiać na problem".
11 stycznia tego roku Sąd Rejonowy w Kielcach aresztował pod zarzutem pedofilii 50-letniego Dariusza K., dawnego instruktora harcerskiego. Prokuratura przedstawiła mężczyźnie zarzut molestowania 12-letniego chłopca, którego zwabił do kina. Podrzucił mu bilet na film o Harrym Potterze, a sam usiadł w fotelu obok. Podejrzany przyznał się do winy.
Pod koniec stycznia tego roku w komputerze należącym do działacza legnickiego hufca ZHP, 43-letniego Grzegorza K.(piastującego funkcję wiceprzewodniczącego komisji rewizyjnej hufca) odkryto 75 tysięcy plików z pornografią dziecięcą. Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem posiadania nielegalnych treści. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Inne z kategorii
Nowy odcinek videocastu już jest – zapraszamy na nasz kanał YouTube!
21.11.2025
Doświadczenie przemocy domowej w dzieciństwie może odbić się na całym życiu. Co ważne – konsekwencje...
czytaj dalej