Artykuł wstępny (Niebieska Linia nr 1 / 2015)

Nadrzędna kategoria: Czasopismo
Utworzono: 2015-02-28
Zmodyfikowano: 2015-02-28
Opublikowano: 2015-02-28

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

6 lutego 2015 roku Sejm RP przegłosował zgodę na ratyfikację Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Po ponad dwóch latach od podpisania przez Rząd RP tej Konwencji i co najmniej trzech latach dyskusji toczącej się wokół tego dokumentu.

Radość, że będziemy mieć kolejny instrument do podniesienia skuteczności ochrony ofiar przemocy i gorzka refleksja, że nadal spora część społeczeństwa ma co najmniej ambiwalentny stosunek do przeciwdziałania przemocy w rodzinie. W ostatnim czasie miałam okazję spotkać się z wieloma osobami, które wyrażały negatywną opinię o ustawie o przeciwdziałaniu przemocy, procedurze „Niebieskich Kart", były niechętne przyjęciu Konwencji, a czasami wręcz samym ofiarom przemocy... Staram się zrozumieć argumenty przeciwnej strony, a jeszcze bardziej źródło takich poglądów i takiej postawy. Wyraźnie brzmią w tych argumentach błędne przekonania społeczne o „przyczynianiu się" osób pokrzywdzonych do tego, co je spotyka, o „prywatności" życia rodzinnego, o prawie do wychowania dzieci poza wszelkimi przepisami prawa oraz o tym, że przyczyną wszelkiej przemocy jest alkohol i bieda. Te przekonania podlane sosem „polskiej" (cudzysłów świadomy!) tradycji, religii i kultury utwierdzają ludzi w przekonaniu, że ci, co zajmują się przemocą wcale nie pomagają, tylko mącą w zdrowej tkance rodzinnej i społecznej.

W tej atmosferze trudno o dialog, a tym bardziej o konsensus. W tej atmosferze sprawcy przemocy dostają kolejny wzmacniający sygnał – są tacy, którzy pochwalają ich zachowania, a oni sami są tylko „obrońcami polskich wartości i tradycji". I znowu ofiary przemocy muszą się bronić, wstydzić, tłumaczyć...

Trzeba więc zakasać rękawy i wrócić do pracy u podstaw – edukować czym jest przemoc, czym się różni od konfliktu i agresji, dlaczego ofiara przemocy w bliskich relacjach ma obniżoną zdolność do samoobrony, trzeba obnażać strategie sprawców i ich sprzymierzeńców.

Trzeba, abyśmy także przypominali co dobrego może przynieść ratyfikacja Konwencji:

Edukujcie, wzmacniajcie pozytywne przekazy społeczne, przekazujcie rzetelne informacje o zjawisku przemocy. „Niebieska Linia" będzie dostarczać Wam argumentów na „TAK dla Konwnecji". To nasza misja na 2015 rok!

Wartościowej lektury

Renata Durda