Artykuł wstępny (Niebieska Linia nr 3 / 2015)

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy

Bardzo trudno przygotowywać takie numery pisma jak ten – o przemocy seksualnej, w tym także przemocy wobec dzieci. Takie nagromadzenie trudnych treści może przygnębić i osłabić siły każdego pomagacza. Dlatego wszystkim, którzy pisali i redagowali te teksty i tym, którzy będą je czytać dedykuję opowieść pochodzącą z mego ulubionego „Balsamu dla duszy, czyli 101 opowieści otwierających serca i kojących duszę" (J. Canfield i M.V. Hansen, wyd. Rebis, 1996)

Gęsi instynkt

Kiedy widzicie na niebie klucz gęsi, zastanawiacie się zapewne, dlaczego latają one tworząc literę „V". Jak się okazuje, każdy ptak poruszając skrzydłami stwarza coś w rodzaju powietrznej fali, na której unosi się jego sąsiad z dołu. Dzięki kluczowi w kształcie „V" stado może pokonać dystans co najmniej o 71% większy, niż gdyby każdy ptak leciał osobno.

Ludzie, którzy dążą w tym samym kierunku, złączeni poczuciem wspólnoty, mogą osiągnąć swój cel szybciej i łatwiej, ponieważ wzajemnie się wspierają. Jeśli któraś gęś wyłamuje się z klucza, próbując lecieć sama, ogromny opór powietrza daje jej się natychmiast we znaki i ptak wraca czym prędzej do swoich towarzyszy, by skorzystać z siły nośnej wypracowanej przez ptaka na przodzie.

Gdybyśmy mieli gęsi instynkt, trzymalibyśmy się ludzi, którzy udają się w tę samą stronę co my.

Gdy gęś prowadząca stado się zmęczy, przechodzi na tył klucza, a jej miejsce zajmuje inna.

Podobnie jak w przypadku lecących gęsi, rozsądni ludzie, wykonując odpowiedzialne zadania, powinni dawać sobie zmiany. Gęsi lecące z tyłu pogęgują od czasu do czasu wesoło, by dodać otuchy prowadzącym stado i dopomóc im utrzymać tempo.

Jaki komunikat niesie zazwyczaj nasze gęganie za plecami innych?

I wreszcie – co bardzo ważne – jeśli któraś gęś zachoruje lub zostanie postrzelona, dwie inne gęsi eskortują ją na ziemię i pozostają przy niej, by pomoc jej i ją ochraniać. Nie opuszczają chorej, dopóki nie wrócą jej siły lub dopóki nie umrze. Dopiero wtedy wyruszają w drogę same albo z innym gęsim stadem, by jak najszybciej dołączyć do swoich.

Gdybyśmy mieli tyle oleju w głowie co gęsi, wspieralibyśmy się nawzajem jak one.

Przemyślanej lektury i wspaniałego wypoczynku w lecie

Renata Durda