"Niebieskie Karty" oczyma policji

Iwona Szulc

Niebieska Linia nr 2 / 2008

Dzisiaj nazwa "Niebieskie Karty" jest pojęciem powszechnie znanym i kojarzonym nawet przez osoby, które nie zetknęły się z interwencją policji wobec przemocy w rodzinie bądź instytucjami i organizacjami działającymi na rzecz udzielania pomocy ofiarom przemocy. Zostały one zauważone przez wymiar sprawiedliwości oraz wprowadzone w pomocy społecznej, lecz wciąż pozostaje pytanie, czy pierwotne założenie, jakie przyświecało autorom idei "Niebieskich Kart", udało się osiągnąć?

W tym roku minie 10 lat, od kiedy policja rozpoczęła realizację procedury "Niebieskie Karty". Od 1 marca 2008 roku weszło w życie nowe Zarządzenie nr 162 Komendanta Głównego Policji z dnia 19 lutego 2008 roku w sprawie metod i form wykonywania przez Policję zadań w związku z przemocą w rodzinie w ramach procedury "Niebieskie Karty" (Dz. Urz. KGP Nr 4, poz. 30).

Zmiana dotychczasowych przepisów regulujących interwencje wobec przemocy w rodzinie, zawartych w Zarządzeniu nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie sposobu przeprowadzania interwencji domowej wobec przemocy w rodzinie pod nazwą "Niebieskie Karty" (Dz. Urz. KGP z 2002 r. Nr 14, poz. 111), wynikała z potrzeby dostosowania przepisów resortowych do wymogów zawartych w ustawie z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz. U. Nr 180, poz. 1493) oraz konieczności zapewnienia pełniejszej ochrony ofiarom przemocy, zwłaszcza małoletnim.

Opracowanie nowego Zarządzenia było również wynikiem potrzeb i postulatów zgłaszanych przez jednostki terenowe policji oraz szkoły policji. Podczas prowadzenia prac projekt Zarządzenia poddano licznym konsultacjom prowadzonym na terenie całego kraju za pośrednictwem komend wojewódzkich/Stołecznej Policji oraz dyskusjom i pracom zespołu roboczego, złożonego z przedstawicieli wybranych jednostek policji i Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Aktywne włączenie się policji w przeciwdziałanie przemocy w rodzinie wynika nie tylko z obowiązków nałożonych ustawą o Policji oraz priorytetów Komendanta Głównego Policji, ale również programów krajowych (Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, Rządowego Programu "Razem bezpieczniej", Pilotażowego Krajowego Programu na rzecz Ofiar Przestępstw) i uregulowań międzynarodowych, zawartych w konwencjach i zaleceniach przedstawicieli organów międzynarodowych.

Nowości

Zasadniczą zmianą wprowadzoną w nowym Zarządzeniu jest określenie rzeczywistych obszarów działań policji podejmowanych wobec przemocy w rodzinie, a nie tylko tych związanych z realizacją interwencji. Dotychczas "Niebieska Karta" była wypełniana zazwyczaj w wyniku interwencji domowej dotyczącej przemocy w rodzinie. Zgodnie z nowym Zarządzeniem, policjanci są zobowiązani do rozpoczęcia procedury i wypełnienia "Niebieskiej Karty" obligatoryjnie, podczas interwencji domowej wobec przemocy w rodzinie, oraz fakultatywnie, podczas wykonywania wszystkich innych czynności służbowych, jeśli jednocześnie zostaną spełnione dwa warunki: policjant uzyska informację o przemocy w rodzinie lub będzie miał podejrzenie jej występowania oraz konieczne będzie udzielenie pomocy jej ofiarom. Zapis ten ma na celu zapewnienie ofiarom przemocy możliwości uzyskania pomocy (poprzez uruchomienie przez dzielnicowego działań interdyscyplinarnych) w każdej sytuacji, gdy tego potrzebują, a nie tylko w konsekwencji przeprowadzonej interwencji.

W dokumencie tym również w sposób precyzyjny określono obowiązki policjantów na poszczególnych etapach realizacji procedury "Niebieskie Karty", wskazując potrzebę przekazywania informacji dotyczących rodzin, w których występuje przemoc, organom administracji rządowej i jednostkom samorządu terytorialnego bądź podmiotom, którym te organy lub jednostki zleciły realizację zadań z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz inne przepisy ustawowe w sposób jasny wskazują podmioty zobowiązane do przejęcia ciężaru działań pomocowych podejmowanych wobec osób dotkniętych przemocą, które nie leżą w kompetencjach policji.

W nowym Zarządzeniu zrezygnowano z zapisu zobowiązującego policjantów do uzyskania zgody na przekazanie informacji o rodzinie dotkniętej przemocą organom administracji rządowej i jednostkom samorządu terytorialnego oraz innym podmiotom wykonującym zlecone przez nich zadania z zakresu wsparcia i pomocy ofiarom przemocy, gdyż w wyniku konsultacji z właściwymi instytucjami okazało się, że zgoda taka nie jest potrzebna. Policjant ma jedynie obowiązek poinformowania ofiary przemocy w rodzinie o możliwości przekazania przez policję informacji o sytuacji jej rodziny i potrzebie udzielenia jej pomocy organom ustawowo zobowiązanym do jej udzielenia.

Zarządzenie dostosowano do obecnie obowiązujących przepisów i definicji zawartych w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i Krajowym Programie Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie. Powołano się na definicję "przemocy w rodzinie" określoną w ustawie jako podstawę realizacji procedury "Niebieskie Karty". Zdefiniowano pojęcia charakterystyczne dla działań Policji, takie jak: procedura "Niebieskie Karty", interwencja domowa, interwencja domowa dotycząca przemocy w rodzinie, ofiara przemocy, sprawca przemocy - aby ułatwić funkcjonariuszom właściwe rozumienie sposobu realizacji zadań wynikających z Zarządzenia. Doprecyzowano, jakie informacje powinna przede wszystkim zawierać dokumentacja prowadzona przez dzielnicowego, gromadzona w teczce "Przemoc w rodzinie", i zobowiązano go do poinformowania o zakończeniu procedury osobę uznawaną w trakcie jej realizacji za ofiarę przemocy. Ponadto dokonano zmian w drukach "Niebieskich Kart", które mają ułatwić i usprawnić pracę wypełniających je policjantów.

Zachowano jednak terminy z poprzednio obowiązującego Zarządzenia, tj. obowiązek kontaktu dzielnicowego z rodziną niezwłocznie po interwencji, nie później niż w terminie 7 dni od otrzymania "Karty A", oraz obowiązek comiesięcznych wizyt, gdyż okazały się one właściwe z punktu widzenia zapewnienia prawidłowej realizacji procedury i skutecznej ochrony ofiar przed przemocą.

Algorytm czy wspólna procedura?

Obecnie obowiązujące Zarządzenie jest kontynuacją pomysłu, który narodził się w efekcie współpracy Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z Policją i miał polegać na zaangażowaniu instytucji i organizacji w działania na rzecz rodzin dotkniętych przemocą. W praktyce procedura "Niebieskie Karty" stała się jedynie algorytmem postępowania policjantów od momentu uzyskania przez nich informacji o akcie przemocy w rodzinie, poprzez podjęcie określonych działań zaradczych i poinformowanie odpowiednich podmiotów o potrzebie udzielenia pomocy rodzinie, aż do skierowania materiałów postępowania do prokuratury.

Idea procedury była jednak inna, miała ona poprzez dokumentowanie interwencji związanej z przemocą w rodzinie i powiadamianie o zaistniałej przemocy innych służb uruchamiać te podmioty (służby, instytucje, organizacje i fundacje) do udzielania wszechstronnego wsparcia i pomocy ofiarom. Założeniem było zbudowanie systemu działań interdyscyplinarnych, które zapewnią kompleksową pomoc ofiarom. Policja, mająca pierwszy kontakt z przemocą, interweniuje, izoluje sprawcę, jeśli ma ku temu podstawy, powiadamia instytucje pomocowe oraz uczestniczy w monitorowaniu sytuacji w rodzinie poprzez wizyty dzielnicowego. Dalszej pomocy rodzinie udzielać miały powołane do tego podmioty.

Dzisiaj jednak, dyskutując o "Niebieskich Kartach", nadal zastanawiamy się, czy policja dobrze realizuje interwencje, czy dzielnicowy chodzi do rodziny dotkniętej przemocą, czy dotrzymuje terminów działań, do których jest zobowiązany i czy dobrze wypełnia obowiązki nałożone przepisami Zarządzenia. Policja, będąca niemal stutysięczną hierarchiczną organizacją z rozbudowanym systemem nadzoru, kontroli i kompleksowego szkolenia, sprawnie wywiązuje się z realizacji procedury podejmowanej wobec przemocy, a nawet często wykracza poza swoje ustawowe obowiązki, zastępując niejako w działaniach pomocowych inne organizacje. Wszyscy jakby zapominamy, że "Niebieskie Karty" miały być tylko zaczątkiem procedury, a policjanci mieli być jedynie jej pierwszym ogniwem.

W tym miejscu warto podkreślić, że od początku realizacji procedury "Niebieskie Karty" policjanci na terenie całego kraju rocznie przeprowadzają 80-90 tys. interwencji domowych wobec przemocy w rodzinie. Tego rodzaju interwencje stanowią jedynie około 1,4% wszystkich interwencji podejmowanych przez policję i ponad 11% interwencji realizowanych w miejscu zamieszkania (tzw. interwencji domowych).

Można się zastanawiać, czy to dużo, czy mało, czy może "Niebieskich Kart" powinno się zakładać więcej, ale nie to powinno być podstawą naszych rozważań. Najistotniejsza jest odpowiedź na pytanie: czy ponad 70 tys. informacji przesyłanych rocznie przez policję do innych podmiotów o konieczności udzielenia pomocy rodzinie dotkniętej przemocą odnosi właściwy skutek, uruchamiając działania pomocowe?

Gdzie system?

Podejmując ogólnospołeczną dyskusję na temat skuteczności procedury, nie powinniśmy zastanawiać się nad prawidłowością realizacji wewnętrznego przepisu policyjnego, ale nad tym, czy udało się zbudować system pomocy ofiarom przemocy doświadczanej ze strony osób najbliższych? Odpowiedź na to pytanie, nie tylko po 10 latach realizacji procedury, ale również po wejściu w życie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i przyjęciu Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, wciąż nie jest jednoznaczna.

Istnieje wiele miejsc, gdzie system działa. Powstają lokalne koalicje, funkcjonują (także z udziałem policjantów) interdyscyplinarne zespoły zajmujące się kompleksowo rodzinami dotkniętymi przemocą, prowadzone są szkolenia służb. Często to właśnie policja jest inicjatorem działań zapobiegawczych i pomocowych. Policjanci proponują innym podmiotom działania na rzecz wsparcia rodziny, wspólne interwencje, czy też wizyty w domach razem z dzielnicowym, pozwalające na kompleksowe podejście do sytuacji kryzysowej. Jak twierdzą policjanci, nie zawsze w takich sytuacjach można pomóc, lecz ważne jest, aby mieć właściwych partnerów, z którymi można próbować pomagać.

Ale są też takie miejsca, gdzie policjanci mówią, że są pozostawieni sami z rodziną dotkniętą przemocą. Pytają, gdzie mają wysłać ofiarę? Do pomocy społecznej - tylko po zasiłek, do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych - owszem, ale co zrobić, jak sprawca nie pije. Policjanci widzą bezsens swojej pracy, są rozgoryczeni i twierdzą, że wypełniają "Niebieskie Karty" tylko dla siebie, bo wsparcia ze strony innych podmiotów nie odczuwają. I nie chodzi tutaj o próbę przerzucenia odpowiedzialności i obarczenia innych obowiązkami, ale próbę odpowiedzi na pytanie, gdzie leży problem. W przeciwdziałaniu przemocy wszyscy jesteśmy systemem naczyń połączonych (policja, prokuratura, pomoc społeczna, samorząd gminny i powiatowy, służba zdrowia, szkoły, gminne komisje rozwiązywania problemów alkoholowych itp.) i gdy jeden element jest niedrożny brakuje przepływu informacji i właściwych działań.

Odpowiedzi na postawione w tym tekście pytania wydają się takie same, jak sprzed 10 lat. System nie działa dobrze, bo przepisy nie dają pełnej ochrony ofiarom przemocy, a te które istnieją, nie są zbyt często stosowane. Miejsc, w których ofiary mogą uzyskać specjalistyczną pomoc (psychologiczną, terapeutyczną, prawną) i schronienie, jest wciąż za mało. Nasz sposób myślenia jest wciąż pełen stereotypów i ciągle brakuje nam umiejętności rozmowy z klientem. System miała zagwarantować ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i Krajowy Program Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, ale ze względu na brak restrykcyjnych przepisów i niedofinansowanie założonych działań nie do końca wypełniły pokładane w nich nadzieje.

W efekcie przed nami stoją wciąż te same wyzwania:

Po 10 latach intensywnych działań na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie nasuwa się refleksja: Wiele zostało zrobione. Jeszcze więcej pozostaje do zrobienia. Jak to zrobimy ? zależy od nas wszystkich.

I. Sz.