Przemoc wobec dzieci i kobiet w Austrii

z Rosą Logar rozmawia Renata Durda

Rosa LogarNiebieska Linia 4/2010

Z Rosą Logar - dyrektorką Domestic Abuse Intervention Centre (Centrum Interwencji dla Ofiar Przemocy Domowej) w Wiedniu, współzałożycielką Europejskiej Sieci Współpracy WAVE (Women Against Violence Europę, 1994), członkinią (CAHVIO) Komitetu przeciwko przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie przy Radzie Europy - rozmawia Renata Durda

Renata Durda: Jaka jest skala przemocy domowej w Austrii?

Rosa Logar: Pojęcie przemocy w rodzinie nie jest jasne i niewiele tak naprawdę mówi. Nie wszyscy członkowie rodziny są w równym stopniu dotknięci przemocą. Kobiety i dzieci są jej ofiarami znacznie częściej. Jak pokazują statystyki interwencji policyjnych, w Austrii w 90% przypadków ofiarami przemocy są kobiety, a sprawcami - mężczyźni, najczęściej mężowie lub partnerzy. Dzieci zawsze są dotknięte, w sposób pośredni lub bezpośredni, przemocą skierowaną wobec ich matki. Są wykorzystywane lub są świadkami wykorzystywania matki; są obecne w sytuacjach wybuchu agresji lub widzą ich skutki, np. w postaci obrażeń - to też jest przemoc wobec dzieci. Przemoc w rodzinie jest często związana z przynależnością do konkretnej pici, dotyczy ona w stopniu nieproporcjonalnie większym kobiet niż mężczyzn.

Korzeni przemocy w rodzinie należy szukać w historycznie ugruntowanej nierówności między kobietami a mężczyznami. Faktyczne równouprawnienie jest więc ważnym środkiem zapobiegającym przemocy, podobnie jak wzmocnienie i poszanowanie praw dziecka, jak to jest zapisane w Konwencji o Prawach Dziecka ONZ.

W Austrii od początku lat 80. XX wieku wprowadza się coraz to skuteczniejsze środki prawne i socjalne, które mają zapobiegać przemocy wobec kobiet i dzieci.

Czy w Austrii jest społeczne przyzwolenie na przemoc w rodzinie –jak obywatele reagują na przemoc w rodzinie?

Przemoc skierowana przeciwko kobietom i dzieciom bardzo długo była traktowana jako „prywatna sprawa", do której państwo raczej nie powinno się mieszać. Sytuacja zmieniła się wraz z uchwaleniem w 1997 roku ustawy federalnej przeciwko przemocy w rodzinie, w której zaznaczono, że ofiara ma prawo pozostać we własnym domu, a sprawca przemocy musi go opuścić. W przypadku zagrożenia przemocą policja ma obowiązek natychmiast zabronić sprawcy wstępu do mieszkania na okres dwóch tygodni. To jak czerwona kartka w piłce nożnej - kto gra nie fair, musi zejść z boiska. Ustawa ta była czytelnym znakiem, że przemoc w rodzinie nie jest już tolerowana, że społeczeństwo gotowe jest interweniować w takich sytuacjach i chronić ofiary. Także cielesne karanie dzieci jest w Austrii zakazane od 1989 roku. Mimo to widać, że w społeczeństwie nadal są obecne tradycyjne poglądy, które pozwalają na tolerowanie przemocy. Niektórzy mówią np.: „To moje dziecko i mogę je wychowywać, jak chcę" lub „Moja żona ma robić to, co jej każę". Potrzeba jeszcze wielu lat, prowadzenia kampanii i stosowania różnych środków, by wyeliminować takie postawy. Dlatego nie wolno nam zaprzestać działań na rzecz zapobiegania przemocy w rodzinie, prewencja to program na długie lata. W 2009 roku w Austrii wraz z tzw. drugim pakietem przeciw przemocy, wprowadzono ważne regulacje prawne dotyczące tego zjawiska.

W jaki sposób w przypadkach przemocy zachowują się przedstawiciele austriackich służb społecznych - policjanci, prokuratorzy, sędziowie, pracownicy socjalni, nauczyciele? Na jakie działania zezwala im prawo, do czego są zobowiązani?

Ofiary przemocy domowej potrzebują przede wszystkim ośrodków specjalistycznej pomocy. W Austrii, która ma ok. 8 milionów mieszkańców, w ciągu ostatnich 30 lat zbudowano sieć instytucji pomagających kobietom i zajmujących się ochroną dzieci. Kobiety i ich dzieci, które są dotknięte przemocą, mają do dyspozycji 30 domów dla kobiet, 9 ośrodków interwencyjnych i wiele ośrodków doradczych dla kobiet, ośrodków ochrony dzieci i placówek specjalizujących się w doradztwie z zakresu wykorzystywania seksualnego. Ministerstwo ds. Kobiet finansuje ogólnokrajową infolinię, z której ofiary przemocy mogą bezpłatnie korzystać całą dobę. Oprócz tego istnieje także numer alarmowy, na który można zgłaszać przemoc wobec dzieci, oraz ogólny numer dla ofiar przemocy.

Wszystkie ośrodki kobiece prowadzone są przez niezależne organizacje pozarządowe, a finansowane ze środków budżetowych. To partnerstwo NGO's i instytucji publicznych okazało się bardzo skuteczne, ponieważ organizacje kobiece jako część społeczeństwa obywatelskiego przyczyniają się do edukacji, przekazywania informacji i budowania świadomości społecznej. Wzmocnienie ofiar stanowi najważniejszy cel zapobiegania przemocy.

dyskusja panelowa 2010

Austriacko-polska dyskusja panelowa „Przemoc w rodzinie", Warszawa 31 maja 2010 roku. Od lewej: Sylwia Spurek, prawniczka, autorka komentarza do ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie; Rosa Logar; Renata Durda, Urszula Nowakowska - Centrum Praw Kobiet.

Jak już wspomniałam, w niebezpiecznych sytuacjach policja ma obowiązek zabronić sprawcy wstępu do mieszkania na okres dwóch tygodni. Jeżeli ofiara wymaga dłuższej ochrony, ma możliwość wystąpienia ze stosownym wnioskiem do sądu cywilnego, który może przychylić się do wydania zakazu kontaktu sprawcy z rodziną lub zakazu jego przebywania w konkretnych miejscach, np. w przedszkolu lub miejscu pracy partnera. Ważne jest także, aby każda ofiara przemocy otrzymała propozycję pomocy ze strony ośrodków interwencyjnych. Pomoc ta jest bezpłatna. W czasie postępowania sądowego ofiary otrzymują zarówno wsparcie psychologa, jak i możliwość skorzystania z reprezentacji przed sądem.

Lekarze z kolei mają obowiązek zgłaszania ciężkich uszkodzeń ciała policji, a w wypadku dzieci informacje, nawet o lekkich ranach, trafiają do Jugendamt, instytucji odpowiedzialnej za ich ochronę.

Jak Austria poradziła sobie z przypadkiem Josepha Fritzla? Czy z tego zdarzenia wyciągnięto jakieś wnioski, które wpłynęły na praktykę działania służb społecznych lub wymiaru sprawiedliwości?

Przypadek Fritzla pokazuje, jak bardzo w Austrii zakorzenione są jeszcze tradycyjne, patriarchalne postawy. Kiedy córka, jako młoda kobieta, usiłowała uciec przed ojcowską przemocą, nikt jej nie pomógł i nikt jej nie uwierzył. Dominacja mężczyzny i ojca sprawiała, że nikt nie pytał, co się dzieje w czterech ścianach domu.

Ujawnienie tego przypadku przyczyniło się do wzrostu świadomości mechanizmów władzy i przemocy w rodzinie nie tylko wśród urzędników, ale także zwykłych ludzi. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że wkrótce wszystko pójdzie w niepamięć, a na pierwszy plan wybiją się znowu stare przyzwyczajenia i stare wzory postępowania. Dlatego ważne jest, byśmy reagowali nie tylko na tak wstrząsające wypadki, ale na bieżąco prowadzili kampanie i korzystali z pomocy mediów przy informowaniu o przemocy w rodzinie. Tylko w ten sposób możemy zapobiec kolejnym takim sytuacjom.

Wszyscy musimy być czujni i uważać przede wszystkim na dzieci i młodzież w naszym otoczeniu - jak się czują, czy zachowują się swobodnie, czy nie żyją w strachu, a jeśli tak się dzieje, to dlaczego, przed kim? Nie możemy ich zostawić samych, na łasce i niełasce sprawców.

Jaką rolę w powstrzymywaniu przemocy odgrywa nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu i zakaz kontaktowania się z osobami pokrzywdzonymi?

Bardzo ważną rolę odgrywa tu ustawa, która nie tylko umożliwia ochronę ofiar przemocy, ale jest również czytelnym sygnałem dla społeczeństwa o konieczności szybkiego reagowania na problem.

Co dzieje się ze sprawcami, wobec których takie nakazy wydano - czy państwo ma obowiązek zapewnić im schronienie w specjalnych schroniskach dla sprawców przemocy?

Osoby, które są sprawcami przemocy i którym zakazano wstępu do mieszkania, muszą w zasadzie same zatroszczyć się o to, gdzie się zatrzymają. Państwowe ośrodki nie są zobowiązane do zapewnienia im pobytu, to byłaby przecież prawie że nagroda za ich przemocowe zachowanie. Mimo to każda z takich osób dostaje spis instytucji pomocowych, wśród których znajdują się także noclegownie.

Co to jest WAVE i czym się zajmuje? Czy polskie organizacje mogą się włączyć w działalność WAVE?

WAVE jest międzynarodową siecią działającą przeciw przemocy wobec kobiet i dzieci. Została założona w 1994 roku w ramach przygotowań do Ogólnoświatowej Konferencji Kobiet ONZ. Praca WAVE opiera się na Międzynarodowej Karcie Praw Człowieka. Sieć składa się z tzw. Focal Points, rozmieszczonych w 47 krajach europejskich.Focal Points dbają o utrzymanie sieci na płaszczyźnie narodowej i europejskiej, dzięki nim organizacje kobiece, działające na rzecz prewencji przemocy domowej, mogą współpracować z siecią WAVE. Jedną ze wspólzałożycielek WAVE jest Urszula Nowakowska z Centrum Praw Kobiet w Warszawie, a CPK jest właśnie takim Focal Point na Polskę. Cieszymy się z naszej wieloletniej współpracy, i jesteśmy otwarci na nowe kontakty. Celem WAVE jest wypracowanie profesjonalnych standardów wspierania kobiet i dzieci w Europie. Prowadzimy treningi i projekty europejskie, obecnie np. EU DAPHNE Project PROTECT, który jest nastawiony na ochronę ofiar szczególnie narażonych na niebezpieczeństwo przemocy oraz zapobieganie morderstwom i ciężkim przestępstwom popełnianym na kobietach i dzieciach.

Nad czym pracuje obecnie Task Force to Combat Violence against Women, includingDomestic Violence, (grupa ekspertów ds. przemocy przy Radzie Europejskiej), którego jest Pani członkinią?

Task Force jest grupą ośmiu ekspertów, którzy w latach 2006-2008 pracowali dla Rady Europy. Wśród członków tej grupy była też polska ekspertka Dagmara Baraniewska. Jednym z rezultatów pracy Task Force są zalecenia dotyczące przygotowania wiążącej prawnie konwencji przeciw przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Obecnie konwencja ta jest w fazie powstawania; jest tworzona przez tzw. CAHVIO Committee1. W komitecie tym pracują oczywiście także reprezentanci Polski. Ja występuję tam jako przedstawicielka Urzędu Kanclerza i Ministerstwa ds. Kobiet. Konwencja ma zostać uchwalona w 2011 roku i będzie kamieniem milowym w zwalczaniu przemocy wobec kobiet i dzieci.

Czy powinniśmy mówić o „przemocy w rodzinie" (family violence) czy „przemocy domowej" (domestic violence)? Czy coś różni te pojęcia? Jaki w tej sprawie panuje uzus w Europie?

Bardzo ważne jest nazywanie rzeczy po imieniu i nierozmywanie pojęć. Oba pojęcia - przemoc w rodzinie i przemoc domowa - są niezbyt jasne. Dlatego lepiej jest mówić wprost, o co chodzi, na przykład: przemoc wobec dzieci ze strony rodziców, przemoc wobec kobiet i dzieci ze strony męża/partnera, przemoc wobec osób starszych ze strony osób opiekujących się nimi, przemoc wobec mężczyzny ze strony żony/partnerki. Każdy z tych problemów ma inne korzenie historyczne, polityczne, socjalne, różnią się przyczynami i zakresem występowania, i dlatego, by prewencja była skuteczna, muszą być odmiennie traktowane. Trzeba mieć świadomość faktu, że przemoc w rodzinie jest często powiązana z przynależnością do konkretnej płci, każda pleć wymaga zastosowania specyficznych środków. Traktowanie wszystkich jednakowo nikomu nie pomoże, a już najmniej wspomnianym grupom.

Przemoc stosowana wobec mężczyzn przez ich żony lub partnerki oczywiście w żadnym wypadku nie powinna być tolerowana. Ale należy także zrozumieć, że nie chodzi tu o problem dotyczący stricte przemocy, ponieważ mężczyźni nie są wykorzystywani dlatego, że są mężczyznami, nie są również tak częstymi ofiarami przemocy ze strony kobiet jak to bywa odwrotnie.

Jakie standardy pomocy funkcjonują w Austrii w zakresie pomagania w przypadku przemocy domowej kobietom, dzieciom, osobom starszym innym specjalnym populacjom? Czy są to uniwersalne metody dla wszystkich, czy zróżnicowane w zależności od populacji?

Specyficzne grupy problemów wymagają specyficznych rozwiązań i standardów. Dlatego tak ważne jest, by istniały organizacje specjalizujące się w pomaganiu np. kobietom, dzieciom, ponieważ instytucje oferujące pomoc społeczną lub pomoc osobom bezdomnym nie sprostałyby temu zadaniu. W Europie jesteśmy aktualnie na etapie opracowywania zarówno standardów ilościowych, jak i jakościowych pomocy ofiarom przemocy. Na przykład w raporcie końcowym Task Force Rady Europy mówi się o tym, aby każdy kraj dysponował chociażby bezpłatną, całodobową ogólnokrajową infolinią dla kobiet, a także, aby na każde 10 tys. mieszkańców przypadało jedno miejsce w domu dla kobiet doświadczających przemocy. To oznacza, że Polska potrzebuje 3800 miejsc w schroniskach dla kobiet.

W podręczniku zatytułowanym Auswege [Drogi ucieczki] sieć WAVE zawarła standardy, które powinny obowiązywać w domach dla kobiet. Podręcznik ten można ściągnąć ze strony internetowej WAVE, także w języku polskim2.

Dziękuję za rozmowę

Przypisy

1 Komitet przeciwko przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie przy Radzie Europy.

2 Manual Wegeaus der Gewalt: www.wave-network.org.