Zagadnienie „dzieciobójstwa” w polskim prawie karnym (4/123/2019)

11.08.2025
Justyna Grzymała

Artykuł regulujący przestępstwo dzieciobójstwa jest przepisem niezwykle kontrowersyjnym. Znajduje się w polskich kodeksach karnych w prawie niezmienionej formie od 1932 roku. Pojawia się pytanie, czy po tak wielu latach przemian społecznych, ekonomicznych, medycznych oraz światopoglądowych nadal pozostaje adekwatny do rzeczywistości?

Ewa M. (30 lat) urodziła córkę na granicy siódmego i ósmego miesiąca ciąży w mieszkaniu, które zamieszkiwała razem z rodzicami. Poród odbyła w samotności. Gdy dziecko przyszło na świat, przestraszyła się reakcji rodziców, którzy nic nie wiedzieli o ciąży. Kobieta ukrywała przed wszystkimi swój odmienny stan. W obawie przed wypędzeniem z domu przez agresywnego ojca alkoholika, postanowiła pozbyć się dziecka. Wyrzuciła córkę z balkonu z dziewiątego piętra. Ewa M. została skazana za dzieciobójstwo (art. 149 k.k.) na karę 5 lat pozbawienia wolności. Sąd na podstawie opinii biegłych uznał, że lekko upośledzona kobieta zabiła dziecko w szoku poporodowym, działając w stanie „zawężonego pola świadomości”, a sam poród ją zaskoczył1.

Każde pozbawienie życia człowieka jest okrutnym i wstrząsającym czynem. Jeszcze większe emocje pojawiają się, gdy mamy do czynienia z zabójstwem bezbronnego dziecka, zwłaszcza, gdy okaże się, że sprawcą przestępstwa jest jego matka. To działanie, które nie tylko łamie wszelkie normy społeczne, ale przede wszystkim kłóci się z naszym wewnętrznym przekonaniem, iż matczyna miłość powinna być bezwarunkowa i doskonała. Jednak rzeczywistość pokazuje, że bywa inaczej. Wszelkie doniesienia na temat zabójstwa dziecka przez matkę wzbudzają w nas ogromne emocje, powodują, że stawiamy sobie pewne pytania – każdy z nas z osobna, ale także jako społeczeństwo. Co sprawia, że kobieta podejmuje decyzję o zabiciu lub porzuceniu swojego dziecka na pewną śmierć? Dlaczego po prostu nie pozostawi niechcianego dziecka w szpitalu? Dlaczego nie zostawi go w oknie życia lub innym miejscu, w którym zostałoby znalezione? Dlaczego wybiera najgorsze i najbardziej okrutne rozwiązanie? 

Dzieciobójstwo jako uprzywilejowany typ zabójstwa

Każdy podstawowy typ przestępstwa może posiadać dwie niezależne od siebie odmiany – kwalifikowaną oraz uprzywilejowaną. Ustawodawca wyodrębnia pewne przypadki, które zasługują na odmienne potraktowanie. Pewne czynniki, np. działanie ze szczególnym okrucieństwem, mogą być przesłanką za wymierzeniem bardziej surowej kary. Wtedy mamy do czynienia z kwalifikowanym typem przestępstwa. 

Z kolei inne czynniki wpływają na łagodniejszy sposób traktowania sprawców oraz obniżają karę, w przypadku typów uprzywilejowanych. Przykładem przestępstwa, od którego wyprowadzone zostały typy zmodyfikowane (kwalifikowane oraz uprzywilejowane) jest zabójstwo. To właśnie dzieciobójstwo stanowi jeden z trzech, występujących w polskim Kodeksie karnym, uprzywilejowanych typów zabójstwa2. Co zadecydowało o łagodniejszym potraktowaniu kobiet popełniających to przestępstwo? Aby zrozumieć decyzję ustawodawcy, należy najpierw wyjaśnić czynniki leżące się u podstaw uprzywilejowania dzieciobójstwa.

Przestępstwo dzieciobójstwa zostało określone w art. 149 k.k. w następujący sposób: Matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 53. Przepis ten odnosi się do sytuacji, gdy matka w krótkim czasie po porodzie uśmierca swoje dziecko, a czyni to w związku z anormalnym stanem psychicznym, który został u niej wywołany przez ten poród. Ustawodawca uznał, iż są to specyficzne okoliczności, a kobiety popełniające ten czyn nie powinny być traktowane na równi ze sprawcami innych typów zabójstw. W związku z tym uczynił dzieciobójstwo przestępstwem typu uprzywilejowanego, z czym wiąże się obniżenie kary za ten czyn. 

Zabójstwo czy dzieciobójstwo?

W codziennym dyskursie przyjęło się używać określenia „dzieciobójstwo” w każdym przypadku, gdy matka dokonam zabójstwa swojego dziecka. Jednak na gruncie prawa karnego termin ten został zarezerwowany dla szczególnej sytuacji, sprecyzowanej w następujący sposób: „Matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu”. W przypadku, gdy kobieta dokona zabójstwa starszego dziecka (czyli nie będzie to miało miejsca „w okresie porodu”) albo gdy dokona zabójstwa dziecka w okresie porodu, ale nie pod jego wpływem, nie zostanie przyjęta kwalifikacja prawna dzieciobójstwa. Aby dany czyn został uznany za dzieciobójstwo, muszą wystąpić jednocześnie dwa elementy: okres porodu oraz wpływ przebiegu porodu na psychikę i zachowanie kobiety. W przeciwnym razie kobieta odpowiada za zabójstwo uregulowane w art. 148 k.k., zgodnie z którym: Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności4

Podstawy uprzywilejowania  przestępstwa dzieciobójstwa

Dwa kluczowe kryteria – „okres porodu” i „wpływ przebiegu porodu” – które muszą się pojawić, aby można było przyjąć kwalifikację prawną dzieciobójstwa, nie zostały precyzyjnie określone przez prawodawcę, co niesie ze sobą pewne problemy interpretacyjne. 

Artykuł 149 k.k. odnosi się wyłącznie do sytuacji, gdy kobieta zabije swoje nowo narodzone dziecko. W związku z tym bardzo duże znaczenie ma to, ile czasu upłynęło od porodu do zabójstwa dziecka. Jednoznaczne określenie, jak długo trwa okres porodu wiąże się z pewnymi trudnościami. Ustawodawca przyjął kryterium psychologiczne, które nie ogranicza okresu porodu wyłącznie do czynności fizjologicznych, gdyż szczególny stan psychiczny kobiety wywołany porodem nie kończy się z momentem wydania dziecka na świat. Wobec tego granica czasowa okresu porodu nie została ustalona, a zatem każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie. Należy wziąć pod uwagę m.in. konstrukcję psychiczną matki, odporność na stres czy okoliczności porodu5.

Jeszcze większe trudności wiążą się z ustaleniem, czy dany czyn został popełniony pod wpływem przebiegu porodu, tzn. czy wystąpił związek pomiędzy zabójstwem a stanem psychicznym kobiety, wywołanym tym porodem.

Uprzywilejowanie zabójstwa dziecka dokonanego przez matkę pod wpływem porodu wynika z założenia, iż poród może doprowadzić do zachwiania równowagi psychicznej rodzącej. Kobiecie mogą towarzyszyć przemijające zaburzenia, które rozwijają się jako odpowiedź na wyjątkowo silny stres fizyczny i psychiczny. Istotną rolę odgrywa indywidualna wrażliwość na stres. Objawy tego silnego przeżycia to stan oszołomienia, zaburzenie orientacji, zawężone pole świadomości, lęk, złość, rozpacz, gniew czy agresja. Poród może stanowić niezwykle stresujący czynnik, gdyż nie należy do przeciętnych, codziennych procesów. Może wpłynąć na tok pracy mózgu, przez co doprowadzi do zmian nieadekwatnych do osobowości sprawczyni6

Jednak w doktrynie pojawiają się liczne głosy, iż w uprzywilejowaniu dzieciobójstwa nie chodzi tylko o wpływ aktu porodu. Większą rolę odgrywają okoliczności mu towarzyszące, czyli społeczno-bytowa sytuacja kobiety. U podłoża takiego zachowania zwykle znajduje się zatajenie nieślubnej ciąży, obawa przed reakcją rodziny i opinii publicznej, względy materialne, bezrobocie, obawa o przyszłość swoją i dziecka czy niechęć ojca do ponoszenia odpowiedzialności7. Znalazło to również potwierdzenie w polskim orzecznictwie karnym, w którym występuje stanowisko rozszerzające „wpływ przebiegu porodu”. Potwierdza to m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 października 2002 r., w którym stwierdzono, iż Zamiar dzieciobójstwa pod wpływem porodu (art. 149 k.k.) jest wynikiem zespołu czynników psychofizycznych, psychologicznych, fizjologicznych i społecznych, związanych zarówno z porodem, jak i sytuacją życiową matki. Nie spotyka się wypadków wyzwolenia agresji samodzielnie przebiegiem porodu, bez udziału pozostałych czynników, a jeśli takie występują, powinny być wartościowane wedle kryteriów poczytalności jako przypadki patologiczne8.

Tak więc w piśmiennictwie z zakresu medycyny i prawa karnego można wyróżnić dwie grupy poglądów dotyczących przesłanki „pod wpływem przebiegu porodu”. Przedstawiciele pierwszej grupy uważają, że zmiany psychiczne wywołane przez poród mogą mieć decydujący wpływ na podjęcie przez kobietę decyzji o zabójstwie jej nowo narodzonego dziecka. Z kolei zwolennicy drugiej grupy są przekonani, iż nie można rozpatrywać tego przestępstwa w oderwaniu od zjawisk natury społecznej. Pojawia się zatem pytanie o rzeczywiste motywy dzieciobójczyń, a co za tym idzie – o faktyczne podstawy uprzywilejowania dzieciobójstwa.

Rozmiary dzieciobójstwa

Analizy statystyczne dzieciobójstwa pozwalają jedynie w przybliżeniu nakreślić skalę problemu. Ustalenie rzeczywistej liczby tych przestępstw sprawia znaczną trudność, głównie z tego względu, że organy ścigania rzadko są informowane bezpośrednio o ich popełnieniu. Takie sprawy najczęściej wychodzą na jaw, gdy kobiety mają problemy zdrowotne po porodzie, z czym trafiają do lekarza. Po ustaleniu, że kobieta urodziła, ale nie wiadomo, gdzie jest dziecko, powiadomione zostają odpowiednie organy. Zdarzają się również odwrotne sytuacje, kiedy najpierw znajdowane są zwłoki, po czym policja i prokuratura podejmuje działania, aby odnaleźć kobietę, która to dziecko urodziła. Duża część spraw zostaje jednak umorzona z powodu braku dowodów lub nieustalenia sprawcy

Analiza danych statystycznych pokazuje, jak bardzo zmniejszyła się skala przestępstwa dzieciobójstwa. W latach 20. XX w., ich liczba przekraczała nawet tysiąc przypadków rocznie, obecnie w ciągu roku dochodzi do kilku takich przestępstw. Badacze zjawiska są przekonani, iż jest to związane ze zmianami ekonomicznymi, medycznymi i społecznymi. Należy zwrócić uwagę na to, że najwyższa liczba dzieciobójstw występowała w czasie największego ubóstwa i bezrobocia, czyli w latach 20. XX w., i malała wraz z poprawiającą się sytuacją ekonomiczną społeczeństwa. 10Kolejna kwestia to rozwój medycyny, a zwłaszcza ginekologii. Zasadniczą rolę odegrały środki antykoncepcyjne, które ograniczyły liczbę niechcianych ciąż. Duże znaczenie miały również zmiany światopoglądowe związane ze zmianą pozycji społecznej nieślubnych dzieci i ich matek11

Kim są dzieciobójczynie?

Część badaczy przeprowadziło analizę akt sądowych spraw o dzieciobójstwo, które miały miejsce w ostatnich kilku dekadach. Pozwoliło to na wyodrębnienie cech wspólnych sprawczyń tego przestępstwa. Z badań wynika, iż najliczniejszą grupę dzieciobójczyń stanowiły kobiety bardzo młode (ok. 20. roku życia). Były to głównie panny, a dzieci, które stały się ofiarami, najczęściej były ich pierwszymi dziećmi. Większość sprawczyń posiadała niskie wykształcenie (podstawowe, niepełne podstawowe lub zawodowe). Natomiast miejscem ich zamieszkania w większości przypadków była wieś12

Czy powinniśmy utrzymywać przestępstwo dzieciobójstwa w Kodeksie karnym?

Od wielu lat toczy się dyskusja na temat zasadności utrzymywania przestępstwa dzieciobójstwa w Kodeksie karnym. Największe wątpliwości dotyczą przesłanki „pod wpływem przebiegu porodu”. Zwolennicy usunięcia tego przepisu wskazują, iż rzeczywistymi motywami dzieciobójczyń są ich problemy osobiste, rodzinne i ekonomiczne, nie zaś „przebieg porodu”. Skoro zachwianie psychiczne kobiety wywołane porodem mogłoby doprowadzić do zabójstwa dziecka, to dlaczego kobiety, które mają niezwykle ciężkie porody, nie popełniają dzieciobójstw? Jak wyjaśnić również fakt, że wraz z rozwojem społeczeństwa liczba dzieciobójstw maleje? Fizjologiczny akt porodu nie uległ zmianie. Jednak zmieniła się sytuacja społeczna, ekonomiczna oraz medyczna. Zmieniło się również postrzeganie kobiet mających nieślubne dzieci13.

Dla części badaczy zjawiska dzieciobójstwa niezrozumiałe wydaje się stanowisko sądów, które przyjmują, iż poza uwarunkowaniami psychologicznymi (związanymi z aktem porodu), należy wziąć pod uwagę również czynniki pozaporodowe, związane z sytuacją życiową matki. Stąd też pojawiają się obawy, iż może to doprowadzić do wypaczenia sensu tego przepisu, który mógłby się stać azylem dla kobiet niezasługujących na takie uprzywilejowanie14.

Artykuł regulujący przestępstwo dzieciobójstwa jest przepisem niezwykle kontrowersyjnym. Znajduje się w polskich kodeksach karnych w prawie niezmienionej formie od 1932 roku. Został stworzony w czasach kryzysu ekonomicznego, biedy, braku pomocy ze strony państwa oraz napiętnowania kobiet posiadających nieślubne dzieci. Z tego względu znajdował swoje uzasadnienie. Pojawia się zatem pytanie, czy po tak wielu latach przemian społecznych, ekonomicznych, medycznych oraz światopoglądowych nadal pozostaje adekwatny do rzeczywistości? Czy obecnie, w XXI wieku, istnieją podstawy do traktowania dzieciobójczyń w łagodniejszy sposób niż sprawców innych zabójstw?

_____________

1. B. Wróblewski, Dziewczynka żyła trzy minuty – wyrok za dzieciobójstwo pod wpływem porodu, Wyborcza.pl, 7 lutego 2016, dostępne pod adresem: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,54420,3152734.html (dostęp: 09.05.2019).

2. T. Bojarski, Odmiany podstawowych typów przestępstw w polskim prawie karnym, Wyd. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej Lublin 1979, s. 34-36.

3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, Dz.U. 1997, Nr 88, poz. 553, z późn. zm., art. 149.

4. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, Dz.U. 1997, Nr 88, poz. 553, z późn. zm., art. 148.

5. R. Kokot, Dzieciobójstwo czy zabójstwo dziecka, czyli o racjonalizację znamion art. 149 k.k., [w:] L. Bogunia, (red.), Nowa Kodyfikacja Prawa Karnego, t. 20, Acta Universitatis Wratislaviensis Wrocław 2014, nr 3591, s. 12.

6. B. Michalski, Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, [w:] A. Wąsek, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117-221, wyd. 4, Wyd. C.H. Beck Warszawa 2010, s. 287.

7. M. Rudzka, Dzieciobójstwo w ustawodawstwie karnym, „Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii” 1955, nr 7, s. 97-98. 

8. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 października 2002 r. II AKa 256/2002.

9. J. Heitzman, A. Pilszyk, A. Ruzikowska, K. Tarczyńska, E. Waszkiewicz, Dzieciobójstwo czy zabójstwo? Studium przypadku 5-krotnego zabójstwa własnych dzieci – poszukiwanie psychopatologii, „Psychiatria Polska” 2013, t. XLVII, nr 3, s. 545.

10. Opracowanie własne po podstawie: danych statystycznych KGP; K. Czernicki, Przestępczość w latach 1924 – 1933 według policyjnej statystyki kryminalnej, „Archiwum Kryminologiczne” 1939, t. 3, z. 1-2, s. 204; J. Gaj, Dzieciobójstwo de lege lata i de lege ferenda, „Przegląd Sądowy” 1997, nr 5, s. 58.

11. A. Gałęska-Śliwka, Dzieciobójstwo. Analiza karno–medyczna, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Toruń 2011, s. 13-14.

12. T. Kolarczyk, J.R. Kubiak, P. Wierzbicki, Przestępczość kobiet. Aspekty kryminologiczne i penitencjarne, Wydawnictwo Prawnicze Warszawa 1984; J. Kołowski, Z. Przybylski, Przekrój społeczny sprawczyń dzieciobójstwa, „Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii” 1992, t. 42, nr 4; A. Księżopolska-Breś, Odpowiedzialność karna za dzieciobójstwo w prawie polskim, Oficyna Wolters Kluwer business Warszawa 2010; H. Makarewicz, Przestępstwo dzieciobójstwa z art. 149 k.k. w świetle badań statystycznych, „Palestra” 1975, nr 12.

13. K. Daszkiewicz, Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Rozdział XIX Kodeksu karnego. Komentarz, C.H. Beck Warszawa 2000, s. 214-216.

14.  E.A. Sindlewski, Czy utrzymywać pojęcie dzieciobójstwa w kodeksie karnym, „Nowe Prawo” 1963, nr 7-8, s. 786.

Justyna Grzymała – socjolożka i antropolożka społeczna oraz kryminolożka; wolontariuszka Centrum Praw Kobiet, Warszawa.

Artykuł pochodzi z czasopisma „Niebieska Linia" nr 4/123/2019

Inne z kategorii

Dziecko wykorzystane seksualnie przez jednego z rodziców. Gdzie szukać pomocy? (5/142/2022)

Dziecko wykorzystane seksualnie przez jednego z rodziców. Gdzie szukać pomocy? (5/142/2022)

06.12.2025

Anna Grabowska

Sprawy karne, w których dziecko doznaje przemocy...

czytaj dalej
Koszt psychiczny przemocy seksualnej (1/102/2016)

Koszt psychiczny przemocy seksualnej (1/102/2016)

18.07.2025

Marta Kołacka 

Doświadczenie molestowania seksualnego w zależności...

czytaj dalej

Newsletter Niebieskiej Linii

Dołącz do biuletynu Niebieskiej Linii i otrzymuj wszystkie bieżące informacje o akcjach, szkoleniach, wydarzeniach oraz nowych artykułach.

Ostatnie czasopisma